“Górnik” myśli pozytywnie

Marcin Górak (z prawej) prawdopodobnie nie wróci już na boisko. Fot. Wit Hadło

IV LIGA. Wychowanek Crasnovii doznał kontuzji, która może zakończyć jego przygodę z futbolem.

Wyjazdowe spotkanie z Żurawianką na zawsze utkwi w pamięci obrońcy Crasnovii, Marcina Góraka. Wbrew pozorom nie chodzi jednak o pozytywne odczucia. Gracz podrzeszowskiej drużyny w 10. minucie nabawił się kontuzji, która pod wielkim znakiem zapytania stawia jego dalsze występy na boisku.

- Próbowałem odebrać rywalowi piłkę. Złapał mnie na wykroku, uderzyłem piętą w ziemię, noga się cofnęła i więzadła nie wytrzymały – opisuje feralną sytuację 30-letni gracz. – Miałem już wcześniej delikatnie naderwane więzadło w tej nodze i to na pewno “pomogło”. W przeszłości groźne urazy mnie omijały – dodaje.

Marcin Górak jest wychowankiem Crasnovii, w której występuje nieprzerwanie od blisko 15 lat. Koledzy z zespołu zdobyli się w ostatnim meczu ze Strumykiem Malawa na piękny gest. – Przygotowali koszulki z napisem “Górnik jesteśmy z Tobą”. Kompletnie się tego nie spodziewałem. Zaskoczyli mnie – mówi z rozrzewnieniem.

Co dalej z piłką? – Czuje się nieźle biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia. Za ok. 6 tygodni powinna zejść opuchlizna i czekają mnie wówczas badania, które pokażą czy ostały się resztki więzadeł. Wtedy będzie wiadomo jakie leczenie i jaka rekonstrukcja zostanie podjęta. Z piłką raczej koniec, choć trzeba myśleć pozytywnie – kończy z nadzieją w głosie Marcin Górak.

tc

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.