“Ofiary Wołynia” zepsują dobrosąsiedzkie stosunki i są nie “na czasie”?

- Jan Bartmiński, przewodniczący RM w Przemyślu nie wprowadzi pomysłu kupców i przedsiębiorców jednoosobowo na obrady Rady. – Są inne drogi i projektodawcy mogą z nich skorzystać – powiedział. Fot. Autor

PRZEMYŚL. Nie chcą dla ronda nazwy “Ofiar Wołynia”, bo jest dzieląca ludzi i konfliktogenna.

Według przemyskich stowarzyszeń kupieckich i członka miejscowego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, radni powinni uchylić podjętą we wrześniu uchwałę nadającą rondu przy Galerii Sanowej imienia “Ofiar Wołynia”. Powód? Taka nazwa ronda nie służy pojednaniu, ani przebaczaniu, a te są podstawą naszej religii i religii naszych sąsiadów – Ukraińców. Pisma w tej sprawie skierowano do Rady Miejskiej Przemyśla. My już wiemy, że jej przewodniczący, Jan Bartmiński, nie skorzysta w tej sprawie z przysługującego mu prawa jednoosobowego wprowadzenia pomysłu kupców i członka TPN na obrady Rady.

W piśmie podpisanym przez szefów Przemyskiego Konwentu Społeczno–Gospodarczego, Jana Piszaka, Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej, Ryszarda Miłoszewskiego, Regionalnej Izby Gospodarczej, Romana Stępkę oraz Stowarzyszenia “Projekt–Polska” w Przemyślu, Arkadiusza Południaka, czytamy, że nazywanie ronda imieniem “Ofiar Wołynia” negatywnie wpłynie na “niejednokrotnie z trudem budowane pozytywne relacje społeczności zamieszkujących nasz ponad 1000-letni Przemyśl” (pisownia oryginalna). Kupcy i przedsiębiorcy przypominają, że w tym roku abp Józef Michalik i patriarcha moskiewski Cyryl podpisali dokument mający być podwaliną dla nowych, braterskich stosunków Rosjan i Polaków, a Przemyśl zawsze był wielokulturowy i powinien szukać dla swych ulic i rond nazw, które łącza, a nie dzielą. W podobnym tonie jest sformułowane pismo członka TPN w Przemyślu, Jana Śledziony. Zarówno jemu, jak i środowiskom kupiecko-przedsiębiorczym podoba się zaproponowana przez prezydenta po konsultacjach społecznych nazwa “Pojednania” dla ronda.

Upamiętnienie ofiar zaszkodzi?
“Pojednanie” jednak podczas głosowania radnych “odpadło”. Jedno rondo nazwano imieniem “Kresowian”, a drugie właśnie “Ofiar Wołynia”. Tę nazwę zaproponowały wspólnie Przemyskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „X D.O.K.”  i Wspólnota Samorządowa Doliny Sanu w formie inicjatywy obywatelskiej. Co prawda według pomysłodawców nazwę tę miało otrzymać rondo przy Lwowskiej, ale i z nazwania tak tego przy Galerii Sanowej byli zadowoleni. Dziś z niesmakiem i zdziwieniem dowiadują się, że ktoś tę nazwę uważa za konfliktogenną. – Trudno nam pojąć, dlaczego upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu miałoby negatywnie wpływać na relacje społeczności przemyskich, czy dobrosąsiedzkie stosunki – przyznał Daniel Stołowski z Doliny Sanu.

Jan Bartmiński (klub PO), który przewodniczy przemyskiej RM sam, jak przyznaje, był za nazwą “Pojednanie” dla ronda, ale… – Nie skorzystam z mojego prawa, jako przewodniczącego i nie wprowadzę jednoosobowo projektu zmiany uchwały dotyczącej nazwy ronda przy Sanowej – zdradził nam. – Jeśli składający pisma chcą, by taki projekt był przez Radę rozpatrywany, niech skorzystają z innych  dróg przewidzianych prawem w takich sytuacjach – dodał Bartmiński. Te drogi to projekt obywatelski wymagający 300 podpisów przemyślan, lub wniesienie projektu przez klub albo co najmniej trzyosobową grupę radnych. Szef Przemyskiego Konwentu Społeczno – Gospodarczego, Jan Piszak zdradził nam wczoraj, że chcący zmiany nazwy ronda z “Ofiar Wołynia” na “Pojednania”  będą do swego pomysłu przekonywać radnych PO. Szef klubu Platformy, Jerzy Krużel, zapewnia, że jeśli do jego klubu ktoś się zgłosi z tą sprawą, to na pewno radni PO będą się nad nią, jak podkreślił, zdroworozsądkowo zastanawiać.

***
Są w Przemyślu takie ulice, jak “Bohaterów Getta”, “Ofiar Katynia”, czy choćby “Grunwaldzka”. Czy to czasem nie zburzy nam dobrych stosunków z Rosjanami, czy Niemcami? A pomnik króla Sobieskiego w Rynku? Czy miły on jest Turkom odwiedzającym Przemyśl? A jeśli nie, to może lepiej go usunąć? Nie dajmy się zwariować! Jątrzenie, konfliktowanie, obrażanie wykreślmy ze swego kodeksu postępowania. Ale wyrzućmy z naszej mentalności także myśl, że kogoś może obrazić, czy dotknąć fakt historyczny i jego upamiętnienie.

Monika Kamińska

do ““Ofiary Wołynia” zepsują dobrosąsiedzkie stosunki i są nie “na czasie”?”

  1. łukasz

    tak najlepiej dajmy nazwę wchodźmy wszystkim w cztery litery i przepraszajmy za wszystko. Jak ktoś się nie czuje Polakiem jak ten śmieszny Pan to nie nasza winna. Banda .Nie znacie naszej historii i jej nie szanujecie. Mózg sobie zmień.

  2. przemyślak

    Czyli całe to stowarzyszenie kupców ujawniło swoją prawdziwą twarz.
    Nerwy im pusciły.

  3. asdf

    70 tyś Polaków wymordowanych w ciągu 1 nocy przez Ukraińckich nacjonalistów za to,że byli tylko Polakami to w Przemyślu beeeeeeeeeeeeeee ale coroczne przemarsze weteranów band OUN UPA wraz z młodzieżą ze szkoły ukraińskiej to superrrrrrrrrrrrrrrrr.

    Wypie….ć na Ukrainę jak się Polska nie podoba.NIe rozkażywać Polakom jak się co ma w ich kraju nazywać.
    Ja rozumiem,że przemyski magistrat przęjęła mniejszośc ukraińska i ich sługusy ale tu jest jeszcze Polska.
    Czesc i chwała POmordowanym na Wołyniu 70 tyś dzieci,kobiet,starców.

  4. El

    Już widzę, jak w Izraelu w ramach „pojednania: z Niemcami likwidują wszystkie nazwy kojarzące się z zagładą Żydów, gdyż tamtejsi kupcy stwierdzają, że przecież „kilka tysięcy lat wielokulturowej histori”…..

  5. asdf

    tak zgadzam się też nie chcę tej nazwy ja chcę nazwę Rondo im 70 tyś Poolaków wymordowanych bestialsko przez Ukraińskich Nacjonalistów

  6. Stefan

    To chyba pogrobowcy z UPA chca zmiany nazwy. Popatrzcie jak Ukraińcy stosuja polityke pojednania. W kazdej wsi na drodze do Lwowa pominiki Bandery lub Chmielnickiego. W samym Lwowie zniszczono pomnik Sobieskiego i zastapiono go pomnikiem Bandery. Daleko w d.. mają nas i nasze pojednanie. Nie piepszcie o religii, bo cerkiew grekokatolicka unurzana jest w tym reważyźmie po pachy. W stosunkach z nimi nie wolno okazywać zrozumienia, bo wezma to za słabość a słabymi oni pogardzają. Mamy własnych bohaterów, również te niewinne kobiety i dzieci zamordowane w okrutny sposób na Wołyniu. Jest to nasza historia i nasza tożsamość.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.