“Pasiaki” rozpoczęły zajęcia

Od piątku resoviacy trenują na całego. – Czasu jest niewiele, wkrótce rusza sezon – przypomina nowy-stary trener “pasiaków” Tomasz Tułacz. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Już jesienią Resovia zamierza zagrać pięć spotkań w roli gospodarza na stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej.

24 piłkarzy pojawiło się na pierwszym treningu Resovii. “Pasiaki” wznowiły zajęcia później niż inni II-ligowcy z regionu, więc Tomasz Tułacz od razu wziął zawodników do galopu. Po dwugodzinnych ćwiczeniach w piątek, zespół spotkał się także w sobotę, a dziś przejdzie testy wydolnościowo-szybkościowe. Atmosfera jest dobra, mimo, że piłkarze otrzymali trochę mniej, niż obiecane 70 procent zaległych pensji.

- Od czwartku trwają rozmowy z zawodnikami o renegocjowaniu kontraktów, bardzo trudne – przyznawał trener Tułacz. – Większość graczy rozumie jednak powagę sytuacji i mam nadzieję, że do nowego sezonu przystąpimy w całkiem mocnym składzie.

Już wiadomo jednak, iż z Resovią żegna się Michał Chrabąszcz. Bardzo dobrze spisujący się wiosną pomocnik w sobotę w Katowicach brał ślub, ale nie tylko z tego powodu zabrakło go na zajęciach. – Będę grał w Zniczu Pruszków – poinformował zawodnik. Z “pasiakami” nie trenowali także kontuzjowani Dariusz Kantor i Bartosz Jaroch oraz Michał Bogacz, który przed tygodniem zmienił stan cywilny i dostał tydzień urlopu. Pojawiło się natomiast kilku juniorów Resovii, zawodnicy kojarzeni z drugą drużyną oraz Łukasz Rogala, obrońca Izolatora Boguchwała i Mateusz Świechowski, pomocnik Partyzanta Targowiska, podopieczny Tułacza w Stali Mielec.

Rzeszowianie zainteresowali się również swoim byłym skrzydłowym Mateuszem Kantorem (ostatnio Kolejarz Stróże), ale do finalizacji umowy droga daleka.

Stąpajmy po ziemi
- Na sprawdzanie zawodników nie ma czasu, liga rusza za pięć tygodni. Będę się przyglądał zawodnikom młodzieżowym, bo tacy najbardziej mnie interesują – zdradził Tułacz, który o kłopotach opowiada otwarcie. – Po co owijać w bawełnę, przecież i tak wszyscy wiedzą, że jesteśmy w trudnym położeniu. Moim zadaniem jest wyprowadzenie Resovii na spokojne wody. Będziemy mieć kadrę taką, na jaką nas stać. Stąpajmy po ziemi, uregulujmy zaległości, żyjmy skromniej. Działacze chcieli jak najszybciej wejść na wyższy poziom, ale okazało się, że to droga kręta i wyboista. Sukcesu nie było, więc może teraz pora na coś innego? Pracujmy spokojnie, bez wielkiej presji, a po jesieni okaże się, na co nas stać – oto pomysł na trudne czasy.

W nowej Resovii niektórzy piłkarze zarobią nawet o połowę mniej, niż ostatnio. Tymczasem wszystkie zaległości mają być uregulowane do września.

Zagrają na Miejskim?
Na stadionie przy ul. Wyspiańskiego jest problem z organizowaniem meczów tzw. podwyższonego ryzyka, więc działacze Resovii staną do konkursu na gospodarza spotkań ze Stalą Rzeszów, Stalą Stalowa Wola, Siarką Tarnobrzeg, Radomiakiem i Unią Tarnów na stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej. Prawo jest po ich stronie, przepisy mówią jedynie, że pomiędzy jednym meczem a drugim musi być co najmniej pięć dni przerwy. Prawdopodobnie dojdzie zatem do kuriozalnej (w rzeszowskich warunkach) sytuacji, w której podczas wrześniowych derbów to sympatycy Stali otrzymają tyle biletów, ile znajdzie się miejsc w wydzielonym sektorze dla gości.

Tomasz Szeliga

do ““Pasiaki” rozpoczęły zajęcia”

  1. leon

    a, może by tak w końcu sie zaprzyjaźnić

  2. 1944

    nie napinajmy się na forum, to nie jest odpowiednie miejsce. Tu lepiej być obiektywnym. Zobaczymy, co z tym stadionem dalej będzie, już pomału zaczynamy tym rzygać …

  3. Już

    Już to widzę :)

  4. GRW

    Co to za deRRby których nie będzie na naszym stadionie przy Wyspiańskiego tylko u judaków na Hetmańskiej oba mecze? Jedne deRRby muszą być u nas drugie u nich! reszta meczy może być na miejskim.

  5. Resoviak !

    „…w której podczas wrześniowych derbów to sympatycy Stali otrzymają tyle biletów, ile znajdzie się miejsc w wydzielonym sektorze dla gości.”

    JESTEŚMY U SIEBIE !!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.