“Rekiny” za szybkie dla “Wilków”

Kevin Woelbert był jednym z nielicznych zawodników KSM-u Krosno, który we wczorajszym starciu z ROW-em był w stanie nawiązać walkę z rywalami. Fot. Wit Hadło

II LIGA. Trzecia z rzędu porażka KSM Krosno. Paweł Hlib znowu nie przyjechał na zawody

Miało być zwycięstwo i trzy punkty, a… skończyło się klęską. Żużlowcy KSM Krosno przegrali wczoraj z ROW-em Rybnik, a w całym meczu zdołali wygrać tylko dwa biegi.
Po wygranej 47-43 w pierwszym meczu w Rybniku, krośnieńscy kibice ostrzyli sobie apetyty na zwycięstwo. Źle w ekipie “Wilków” zaczęło się dziać już w czwartek, kiedy to do Krosna nie dotarł na ćwierćfinał indywidualnych mistrzostw Polski, Paweł Hlib. Krośnieńscy działacze już wtedy czuli pismo nosem i w trybie awaryjnym zamierzali ściągnąć na niedzielny mecz Laszlo Szatmariego.

Węgier ostatecznie wystąpił w starciu przeciwko “Rekinom”, bowiem Hlib zgodnie z przypuszczeniami nie dotarł w niedzielę do Krosna. – Paweł zadzwonił i powiedział, że nie jest przygotowany sprzętowo na ten mecz. Ciężko tak na gorąco coś powiedzieć w tej kwestii – mówi wiceprezes KSM, Wojciech Zych.

Mocne uderzenie “Rekinów”
Goście bardzo szybko pokazali krośnianom miejsce w szeregu. Po pierwszym, remisowym 3-3 biegu, kolejne cztery podwójnie wygrały “Rekiny” i wyszły na 16-punktowe prowadzenie (7-23). Krośnianie byli w stanie zrewanżować się dopiero w gonitwie nr 9., w której Woelbert w parze z Łopaczewskim ograli 4-2 Chromika i Charczenkę (17-37).

Po remisowym biegu 12., goście mogli się już cieszyć ze zwycięstwa w Krośnie (26-46), a chwilę później dopisali do swojego konta punkt bonusowy. Na otarcie łez najlepsza para “Wilków”: Woelbert – Szewczykowski wygrała podwójnie ostatni wyścig dnia, zmniejszając rozmiary porażki do 18 punktów. – Nie można mówić o jakimś kryzysie. Po prostu trafiliśmy na dobrze dysponowanego rywale., który ostatnio się wzmocnił i pokazał w Krośnie, że to nie jest ten sam zespół, co jeszcze parę tygodni temu. Rempała, Allen to uznane marki, Chromik wie, jak się jeździ w Krośnie, Fierlej startował w czwartek w ćwierćfinale IMP, tak więc też wiedział, jak się przełożyć. Wpływ na taką wysoką porażkę miał początek meczu, gdzie już tradycyjnie straciliśmy wiele. Później odrabialiśmy straty, ale na niewiele to się zdało – kończy Zych.

KSM – ROW 36-54
KSM Krosno
9.    L. Szatmari    0
(0,0,-,0,-)
10.    M. Łopaczewski    8
(1,2,1,2,2)
11.    A. Szewczykowski    8+2
(1,1,1*,3,2*)
12.    T. Busch    4
(d,0,2,2)
13.    K. Woelbert    12+1
(1,2,2,3,1*,3)
14.    D. Kovacic    2
(2,0,w,0)
15.    Ł. Kret    1+1
(1*,d,-,0)
ROW Rybnik
1.    J. Rempała    11+1
(3,3,3,1*1)
2.    M. Fierlej    7+2
(2*,2*,3,w)
3.    R. Chromik    5+1
(2*,1,2,0)
4.    A. Charczenko    10
(3,3,0,1,3)
5.    O. Allen    12
(3,3,3,3,-)
6.    P. Aspgren    7
(3,1,1,2)
7.    M. Bubel    2+1
(0,2*,0,0)
W pierwszym meczu: 47-43.

mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.