“Żądamy odwołania planowanych zwolnień!”

Ludzie boją się o przyszłość Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego w Krośnie.

KROSNO. Związkowcy z krośnieńskiego szpitala nie godzą się na redukcję zatrudnienia

Po tym, jak dyrektor lecznicy obwieścił, że planuje zredukować zatrudnienie o około 100 osób, nastroje wśród załogi są minorowe. Ludzie boją się o przyszłość placówki. – Nie godzimy się na te zwolnienia – mówi kategorycznie Wojciech Wojnar, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ “Solidarność”. Związkowcy wystosowali pismo do marszałka Podkarpacia, w którym domagają się spotkania.

- Planowanych zwolnień w krośnieńskiemu szpitalu należało się spodziewać po zapoznaniu się z wysokością kontraktu z NFZ. Te zmiany nie zaskakują. Problem jednak w tym, że zwolnienia dotkną grupy niemedyczne i ucierpią ci najniżej uposażeni. – mówi nam Tadeusz Majchrowicz, przewodniczący regionu Podkarpacie NSZZ Solidarność, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej związku.

Więcej w Super Nowościach.

Wioletta Zuzak

do ““Żądamy odwołania planowanych zwolnień!””

  1. hakjdhskdh

    Pierwsza do zwolnienia w szpitalu powinna być Pani dyrektor Guzik, oszczędności byłyby bardzo duże.
    Za jej nic nie robienie szpital płaci i traci co miesiąc kilka ładnych tysięcy złotych. Zawsze była i jest przecież naczelna dla pielęgniarek. Na dodatek Pani ta nie ma zadnych kwakifikacji do tak dostojnej funkcji.

  2. daisio

    a taki Kocój ponoć był zły… mamy co chcieliśmy, tyle było krzyku a teraz nikt z zespołu szacownych ginekologów nie ma odwagi kierować oddziałem dla DOBRA nas pacjentów, bo to o nas chodzi, nie o Pelca i rację dyrektora !!! Dawno się już o tym w Krośnie nie pamięta …

  3. meri

    Widzę, że jakoś ten temat nie wzbudza zainteresowania. A szkoda, bo w ten sposób legitymizuje się zarządzanie polegające na usprawiedliwianiu swojej niemocy niskim kontraktem z NFZ. Moim zdaniem, ile by nie było pieniędzy, to i tak w szpitalu w Krośnie będzie ich za mało. Pan dyrektor nic nie robi, najpierw dał ciche podwyżki lekarzom, wobec żądań pozostałych związków przyznał podwyżki pracownikom i zaraz doniósł światu, że brakuje mu pieniędzy bo NFZ za mało płaci. Szpitalowi ponownie grozi zapaść jak za pamiętnych czasów dyrektora dr-a Jakubowicza. Ale co tam, kogo to w ogóle obchodzi!!!

  4. meri

    Jeszcze w styczniu b.r dyrektor szpitala jako jedyny w województwie był gotów do przekształcenia szpitala w spółkę, m. in w związku z dobrą sytuacją finansową. Czy wówczas Pan Leśniewski nie znał wysokości kontraktu z NFZ? Coś tutaj nie gra!!!

    • PATEK

      Dyrektor ( pożal się Boże) rozłożył szpital w Krośnie w ciągu 14 miesięcy a zastał go na plusie, wcześniej rozłożył WZS w Rzeszowie, wcześniej przychodnię w Warszawie. Ten facet nie ma na koncie żadnego sukcesu zawodowego, pozostawia po sobie zgliszcza a ciągle marszałki ( pożal się Boże )dobrze go postrzegają. Jak myślicie, jaką legitymację ma w kieszeni. Dopóki nieudacznicy będą zatrudniać nieudaczników służba zdrowia nie ma szans. A swoją drogą dziwię się, że Solidarność z Krosna do tej pory nie współpracuje z Solidarnością z WZS w Rzeszowie. Oni już dawno rozpracowali MBA ( pożal się Boże ) i mają na niego receptę. Krośniacy poczytajcie sobie http://www.naszwarzywniak.wordpress.com i zobaczcie jak to się robi w WZS.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.