“Zapłaćcie za budowę autostrady A4!”

Fot. Autor

RZESZÓW, DĘBICA.  Podwykonawcy domagali się pieniędzy za budowę autostrady, ale Rzeszowa nie zablokowali.

Usługodawcy, którzy nie dostali pieniędzy za udział w budowie autostrady A4 z Tarnowa do Dębicy zrezygnowali z blokady Rzeszowa. Wynik rozmów z GDDKiA i ich wierzycielami ich nie zadowolił i zapowiadają, że protestować będą dalej. Najbliższych działań z ich strony możemy się spodziewać we wtorek  w Dębicy.

Dziś spotkali się przedstawiciele: GDDKiA, firm budujących odcinek z głównym wykonawca – Hydrobudową oraz poszkodowani usługodawcy, którzy za dostarczony materiał i sprzęt od kilku miesięcy nie otrzymali pieniędzy. Mimo niezadowalającego wyniku rozmów poszkodowani zrezygnowali z zapowiadanego zablokowania ulic Rzeszowa. Nie jest to jednak koniec ich walki, bo jak sami mówią, nie mają innego wyjścia jak protesty.

Usługodawcy wystąpili z żądaniem, aby GDDKiA Oddział w Rzeszowie wypłaciła im zaległe należności za wykonane usługi na rzecz firmy Hydrobudowa. GDDKiA wciąż podtrzymuje jednak stanowisko, że nie ma możliwości prawnych aby zapłacić usługodawcom. – W ramach solidarnej płatności GDDKiA może regulować należności jedynie podwykonawcom realizującym roboty budowlane – mówi Joanna Rarus, rzeczniczka GDDKiA w Rzeszowie.

Z kolei wykonawca (tj. Hydrobudowa) nie zapłaci bo ma zablokowane konta i w związku z tym, że spółka znajduje się w stanie upadłości nie ma możliwości ściągnięcia z niej należności.  Tymczasem małe firmy z naszego regionu, które wykonywały usługi na autotstradzie są od kilku miesięcy w krytycznej sytuacji. Przedsiębiorcy bankrutują, zaczyna ich ścigać skarbówka, na bruk trafiają pracownicy.  Wszystko dlatego, że Hydrobudowa zalega około 36 mln zł kilkudziesięciu małym firmom.

Szansą dla usługodawców i dostawców materiałów dla Hydrobudowy jest projekt nowej ustawy przygotowany przez rząd. Przepisy wejdą jednak w życie najwcześniej za dwa miesiące. Nowa ustawa miała by zlikwidować absurdalne zapisy, które pozwalają GDDKiA płacić tylko podwykonawcom budowlanym, rozróżniając z niezrozumiałych przyczyn, firmę budującą nasyp, od tej która dostarczyła materiał na jego budowę.

Nadzieją dla poszkodowanych są rozmowy z irlandzką firmą SIAC, będącą jednym z członków konsorcjum budującego odcinek Tarnów – Dębica. Rozmowy maja się odbyć w najbliższy wtorek. Czy uda się porozumieć z Irlandczykami? Przekonamy się we  wtorek.

Jeżeli chodzi o sama budowę to termin realizacji upływa 6 sierpnia. Hydrobudowa starała się o wydłużenie tego terminu, wynik starań wciąż nie jest znany. W każdym razie w obecnej sytuacji dotrzymanie tego terminu, a nawet uporanie się z budową w tym roku to zupełne science – fiction. – Wszyscy chcą dokończyć tą budowę, zarówno konsorcjum jak i GDDKiA, tyle, że nikt nie płaci usługodawcom – mówił po spotkaniu Tomasz Zając, prawnik reprezentujący poszkodowanych autostradowych usługodawców. – Ciekawe tylko jak ma wyglądać ta budowa? Kto i z jakich materiałów ją wykona, skoro teraz nie można zapłacić za to co już zrobiono?

Artur Getler

do ““Zapłaćcie za budowę autostrady A4!””

  1. mol

    szanowni dziennikarze – czy moglibyscie napisac w jakims artykule o ile wzrosly ceny poszczegolnych materialow uzytych do budowy autostrad chodzi mi o okres od rozstrzygniec przetargow do teraz oraz ceny poszczegolnych uslog …

  2. www

    Ten projekt ustawy to zupełny bubel prawny.

  3. czacza

    Blokować, blokować i jeszcze raz blokować krajową czwórkę aż do skutku, a jak to nie podziała to zablokować Warszawę!
    Niech sobie złodzieje w rządzie nie myślą że mają władzę absolutną.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.