„Chcę wiedzieć, ile państwo ukradło mi ziemi”

Trasa do Kielc na mapce prezentuje się imponująco; tak samo jak wizualizacja mostu na Wiśle w Połańcu. Fot. Autor

KLISZÓW. – To co się dzieje, woła o pomstę do nieba – tak o budowie połączenia drogowo-mostowego Podkarpacia z Kielcami mówią mieszkańcy Kliszowa.

Nawet w najczarniejszych snach pan Jan z Kliszowa nie przypuszczał, że budowa przeprawy drogowo-mostowej na Wiśle będzie przebiegać w tak skandaliczny sposób. Wykonawca inwestycji nie dość, że bez pytania zajął jego grunt, to jeszcze nie naniósł tego w mapkach geodezyjnych. Teraz pan Jan nie wie jakiego areału jest właścicielem, a co za tym idzie, nie wie ile ma płacić podatku, i o jaką dopłatę unijną może się ubiegać.

Budowa połączenia drogowo-mostowego Podkarpacia z Kielcami przebiega w trybie specustawy, gdzie najpierw się zajmuje teren, a potem płaci za niego odszkodowanie. Tyle teorii, a teraz rzeczywistość widziana oczyma pana Jana z Kliszowa koło Gawłuszowic.

Ziemię zabrali, ale w geodezji nie zapisali
- Bez uzgodnienia weszli na moją działkę. Tłumaczyli, że wywłaszczają ludzi w trybie specustawy. W porządku. Tylko dlaczego nie ma nawet wzmianki na ten temat w geodezji? Nie wiem teraz, jak to wyprostować i nikt mi nie chce w tym pomóc. Chodzi o to, żebym nie musiał płacić podatku od tego areału, a jest tego ok. 60 arów, i żebym mógł nanieść zmiany w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz KRUS – wylicza pan Jan.

- Ja chcę tylko, żeby ci wykonawcy przyszli do mnie i powiedzieli: – Słuchaj, tyle i tyle ci ukradliśmy, bo na dzień dzisiejszy nie dostałem za to ani grosza. A tu nic. W związku z tym poszedłem do wójta, ale on nie potrafił mi pomóc i odesłał mnie do wykonawcy. Ten wysłał mnie do zarządcy, który… nie odbiera telefonów. Wezwałem więc policję. Ktoś przyjechał, ale nie sporządził nawet notatki służbowej. Mówił, że ma rozkaz nie wtrącać się.

Tymuła: – Ludzie mogą wyjść na ulice
- Nie wiem skąd to się bierze. Może państwo nie ma pieniędzy na odszkodowania dla rolników? A może robi się tak, żeby sprawdzić naszą wytrzymałość nerwową? – zastanawia się mężczyzna. Jego relację potwierdza Zbigniew Tymuła, radny powiatowy mieszkający w Gawłuszowicach. – To co się tam dzieje, woła o pomstę do nieba – mówi Tymuła. – Wycina się drzewa, spycha się pola na boki. Traktuje się ludzi po macoszemu. To jest skandal.

- Człowiek tam miał buraki, nie może ich teraz jeszcze wykopać, to mu powiedzieli: – Jak pan tego nie wykopiesz, to my to zepchniemy. Nie ma wyceny ziemi i drzew, nie ma niczego, ludzie są przerażeni. Mieszkańcy są naprawdę zgorszeni. Byliśmy i jesteśmy za budową tej drogi, ale powinno to przebiegać w inny sposób. Trzeba pomóc tym ludziom, bo inaczej oni wyjdą na ulicę. Już teraz zaczynają odwiedzać starostwo – przestrzega Tymuła.

***
Droga do Kielc z mostem na Wiśle w Połańcu, według urzędników i polityków wszelkich opcji, ma być dla Podkarpacia skokiem cywilizacyjnym. Szkoda tylko, że z cywilizacją nic wspólnego nie ma to, co spotyka pana Jana i jemu podobnych mieszkańców.  

Paweł Galek

do “„Chcę wiedzieć, ile państwo ukradło mi ziemi””

  1. roman

    Właściciele gruntów przez policję zablokujcie dewastację jeszcze WASZYCH gruntów bo potem i tak Was wykiwają .władze lokalne mają nic do gadania bo te tereny wykupują wojewodowie a gadanie z nimi to przeciąganie sprawy .Po naszych działkach w Kolbuszowej (rondo i most) już rok trwa przejazd ,imiona są nadane a od chwili wywłaszczenia (czwarty rok) nie dostaliśmy ani pieniędzy za działki ani odszkodowania za przymusowe wywłaszczenie-owszem proponują nam pieniądze o połowę mniejsze niż wartość na wolnym rynku w tym jest także ujęte odszkodowanie.Co do rzeczoznawców , w zależności od tego kto mu płaci temu służy ,i wcale się nie dziwię bo tak są stworzone przepisy że za ten sam ar gruntu może dać 100 zł. albo po dobraniu innych kryteriów i porównań 1000 zł/ar .życzę dużo zdrowia bo będzie Wam potrzebne.

  2. Stefan

    A narzekano na komune jak wywłaszczała. Przynajmniej szybko płacili odszkodowania. A teraz biora ziemię, wywłaszaczają, wyceniaja zabrana ziemie kiedy chca i płacą kiedy i ile chca. Nich zyje demokracja po polsku.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.