„W ciemności” nominowany do Oscara

Fot. Kino Świat

„W ciemności” Agnieszki Holland jest jedną z pięciu produkcji, które powalczą o Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Jest to dla naszej kinematografii kolejna szansa, bo mimo nominacji do Oscara, którą wyróżnione zostały takie dzieła, jak: „Nóż w wodzie”, „Faraon”, „Potop”, „Ziemia obiecana” czy „Człowiek z żelaza” żadna polska produkcja nigdy nie zatriumfowała we wspomnianej kategorii.

Oprócz filmu Holland w gronie nominowanych w tym roku znalazły się: kanadyjski „Monsieur Lazhar”, belgijski „Bullhead”, izraelski Footnote, a także irańskie „Rozstanie” w reżyserii Ahgara Farhadiego, które uważane jest za jej faworyta. Kilka dni temu zdobyło m.in. Złotego Globa.
Na korzyść polskiego kandydata przemawia jednak bliska Akademii tematyka „W ciemności” oraz uznanie, jakim cieszy wśród jej członków Agnieszka Holland. Polska reżyserka była już zresztą nominowana do Oscara – w 1992 roku za najlepszy scenariusz oryginalny do filmu „Europa, Europa”.

- Ostatnie lata przyniosły wiele nowych filmów i książek odnoszących się do okresu Holokaustu… Ktoś mógłby zapytać, czy już wszystko na ten temat zostało powiedziane? Moim zdaniem największa zagadka pozostaje wciąż nierozwiązana. Jak ta zbrodnia (której echa są nadal w świecie widoczne, poczynając od Ruandy, a kończąc na Bośni) w ogóle była możliwa? Gdzie w tym wszystkim był Człowiek? Gdzie był Bóg? Czy te wydarzenia i działania są wyjątkiem w ludzkiej historii, czy może ujawniają głębszą, mroczną prawdę o naszej naturze? – napisała Holland o przyczynach, dla których chciała zrealizować „W ciemności”.

Nominacje w najważniejszych oscarowych kategoriach ogłosiła we wtorkowe popołudnie (czasu polskiego) amerykańska aktorka Jennifer Lawrence. Najczęściej z jej ust padały tytuły filmów: „Hugo i jego wynalazek”, „Artysta”, „Spadkobiercy” i „Służące”. Tym samym potwierdziły się typy ekspertów, którzy już przed ogłoszeniem nominacji uznawali wspomniane produkcje za faworytów w najistotniejszych kategoriach.

Co ciekawe, jedną z największych tegorocznych oscarowych zagadek, była… liczba tytułów, które ubiegać się będą o miano najlepszego filmu roku. Tym razem zdecydowano się bowiem na zmianę w regulaminie, która mówiła o tym, że w zależności od tego, jak rozłożą się głosy wszystkich członków Akademii, możemy się spodziewać od 5 do 10 nominowanych. Ostatecznie jest ich 9: „Artysta”, Czas wojny”, „Drzewo życia”, „Hugo i jego wynalazek”, „Moneyball”, „O północy w Paryżu”, „Służące”, „Spadkobiercy” oraz „Strasznie głośno, niesamowicie blisko”. Oscary zostaną wręczone 26 lutego w Teatrze Kodaka w Los Angeles.

Interia.pl, anja

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.