10 dni za darmo, a rachunek na 95 zł

– Nie wiem, co mogę zrobić w tej sytuacji. Czuję się bezradna, gdyż tylko zalogowałam się do tego portalu i już nigdy z niego nie korzystałam – mówi Joanna Bosek z Lubeni, która jest jedną z wielu osób zastraszanych przez portal oferujący darmowe pobieranie pików przez 10 dni. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Zastraszenie, bezprawne groźby, wprowadzenie w błąd – to skutki kolejnych praktyk stosowanych przez właścicieli portalu pobieraczek.pl, które zakwestionował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- W maju zalogowałam się na “pobieraczku”, żeby ściągnąć materiały maturalne. Miało być 10 dni za darmo, a okazało się, że muszę zapłacić ok. 95 zł za korzystanie z portalu. Już mnie straszą, że jeśli tego nie zrobię, to będą musiała zapłacić prawie 700 zł! – mówi Joanna Bosek z Lubeni, która jest kolejną ofiarą portalu. – Nie wiem, co mogę zrobić w tej sytuacji. Czuję się bezradna, gdyż tylko zalogowałam się do tego portalu i już nigdy z niego nie korzystałam.

Pani Joanna, jak wielu Internautów, dała się złapać na portal oferujący darmowe ściąganie plików (filmy, gry, muzyka itd.) przez okres 10 dni. Niestety, tylko nieliczni dokładnie przeanalizowali regulamin. Zgodnie z nim, po upływie okresu testowego, automatycznie rozpoczyna się naliczanie opłat (7,90 zł/m-c) przez okres aż 12 miesięcy.

Stąd też kwota, którą firma nakazuje zapłacić – 94,8 zł. Aby uniknąć opłat, należało się wypowiedzieć umowę przed upływem 10 dni.

Od kilku lat portal wysyła pisma do swoich klientów z informacją o konieczności zapłaty pod groźbą skierowania sprawy na drogę sądową. Jednak wówczas kwota mogłaby wzrosnąć aż do 686,93 zł (koszty postępowania sądowego, egzekucyjnego, odsetki plus kara umowna).

Co zrobić?
Płacić, czy nie płacić? – to pytanie zadaje sobie wielu internatów. – Wiadomości są wysłane masowo do użytkowników. Urząd ustalił, że ich treść miała na celu zastraszenie konsumentów, wprowadzenie w błąd, aby ostatecznie zdecydowali się uregulować należność za usługę – informuje Urząd Ochrony Konsumentów i Klientów, który po licznych skargach zajął się sprawą.

Zaznacza również, że w przypadku zawierania umów na odległość, firma ma obowiązek wysłania pisemnej umowy do klienta, a jeśli tego nie zrobi, to termin jej wypowiedzenia wydłuża się do trzech miesięcy. Warto też pamiętać, prawo nie nakłada na konsumenta obowiązku opłaty za postępowanie windykacyjne (w tym przypadku to aż 215 zł).

Właścicielom portalu nakazano zaprzestanie stosowania kwestionowanej praktyki i nałożono karę ponad 215 tys. zł. Decyzja nie jest ostateczna, ponieważ mają możliwość odwołania się do sądu.

***
Wchodząc w zakładkę “regulamin” na portalu pobieraczek.pl znajdziemy decyzję UOKiK kwestionującą jego działanie i nakazującą zmiany w informowaniu klientów o opłatach. Morał jest krótki i wszystkim znany: czytajmy dokładnie regulaminy.  

Nie wiesz co zrobić? Zadzwoń!
800 007 707 – pod ten bezpłatny numer infolini może zadzwonić każdy konsument, który nie wie jak odstąpić od kontraktu zawartego z portalem pobieraczek.pl

Ewelina Nawrot

do “10 dni za darmo, a rachunek na 95 zł”

  1. bożka

    Ja zapłaciła. Dla świętego spokoju a oni nadal wysyłają groźby po 2 latach i co mam zrobić

  2. marian paździoch

    dziewczyno olej temat. ew. odpisz że to nie ty, ktoś podał twoje dane i to wszystko. jak przypiszą numer IP do ciebie? jakby dali do sądu, to piszesz sprzeciw, że umowa nie została zawarta. ale spox, do sądu nie dadzą, jeszcze chyba nikogo nie podali od dwoch lat! tak więc śpij spokojnie, ucz się do matury zamiast sikać ze strachu po nocach

  3. adsf

    Dlaczego Państwo Polskie nie chroni zwykłych obywateli przed takimi bandtytam PObieraczkami .

  4. krzyzak

    czy to prawda że w mieście pobieraczka, dwie przecznice dalej Tusek se mieszka / ich koleszka?

  5. wybuchowy joe

    Z okazji swiat za takie oszustwa powinno sie wyslac pudding swiateczny o smaku c4. Juz by wiecej nikogo nie oszukali. Ludzie nie nabierajcie sie na tego pobieraczka!!!!!!

  6. tomek

    w Polsce prawo jest tylko dla zwykłych ludzi. dla oszustów nie istnieje prawo:aber gold,pobieraczek,parabanki itd.

  7. jacek

    ale śliczna dziewczyna ;), a pobieraczek to zwykli oszuści, znają ich wszędzie, myślałem że już dawo siedzą w więzeniu, chętnie bym się wybrał do sądu, ubaw byłby po pachy ;)

  8. blokers

    głupota kosztuje.Skonczone tumany ksiazki ,ksiązki i to co pani mowi zapisywać w kajetach,anie jakies wynalazki

  9. olo

    Może tak dobrać się do D temu pobieraczkowi czy ma pełne prawa do rozpowszechniania, udostępniania do pobierania zamieszczonych w portalu plików? Znajomy ściągał z pobieraczka piracie wersje oprogramowania do nawigacji! udostępnianie takich plików jest karalne!

  10. Ja

    O ile się orientuje to sprawa jest juz nie aktualna.Pobieraczek ma wyrok za swoje praktyki i nic nie trzeba płacić.
    http://www.se.pl/technologie/internet/pobieraczek-musi-zaplacic-240-tysiecy-zlotych-kary-za-wprowadzanie-w-blad_230474.html
    Pozdrawiam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.