10 lat za zabójstwo z zazdrości

Fot. Archiwum

SANDOMIERZ. Zapadł wyrok w sprawie 22-latka oskarżonego o zabójstwo i podwójne usiłowanie zabójstwa.

10 lat pozbawienia wolności orzekł Sąd Okręgowy w Kielcach wobec 22-letniego Michała S. Młody mieszkaniec Sandomierza niecały rok temu zadźgał nożem 18-letniego przyjaciela swojej byłej dziewczyny oraz wielokrotnie okaleczył dwie nastolatki.

Do tragedii, której finał odbył się kilka dni temu w sądzie doszło w połowie maja ubiegłego roku na sandomierskiej skarpie. Troje młodych ludzi urządziło tam sobie zakrapiane alkoholem ognisko. Michał S. wkroczył na nie nieproszony i od słowa do słowa doszło między nastolatkami, a 21-letnim wówczas mężczyzną do kłótni. Poszło o zazdrość. Jedna z nastolatek, z którą Michał miał 8-miesięczną córkę kilka dni wcześniej zerwała z nim. A przy ognisku siedziała z nowym przyjacielem, 18-letnim Krystianem i koleżanką.

Z zeznań świadków wynika, że młoda kobieta powtórzyła Michałowi S. decyzję o zerwaniu, jej koleżanka pozwoliła sobie na niewybredne szyderstwa wobec niego, a 18-letni Krystian miał podobno powiedzieć, że zajmie się ich dzieckiem jak swoim. To rozwścieczyło zranionego mężczyznę. Wyciągnął kupiony godzinę wcześniej nóż i rzucił się na rywala. W sumie zadał mu dziesięć ciosów, w tors, brzuch i ręce. Gdy Krystian padł na ziemię, rzucił się na matkę swojego dziecko. Ją także trafił kilkakrotnie. Potem rzucił się w pogoń za uciekającą koleżanką partnerki i także zadał jej kilka ciosów. Na koniec dramatu, podciął sobie nadgarstki i szyję. Zakrwawionego i słaniającego się na nogach mężczyznę zauważył przypadkowy przechodzień. Sprowadził karetkę, ambulanse przyjechały także do trojga pokrzywdzonych. Niestety, Krystianowi nie udało się uratować życia. Dwie dziewczyny na kilka tygodni trafiły do szpitala i ostatecznie uszły z życiem z tego dramatu.

Oskarżonemu o spowodowanie tej tragedii groziło nawet dożywocie. Obrońca mężczyzny liczył, że uda się przekonać sąd, że do zbrodni doszło w chwili silnego wzburzenia, czyli w afekcie, za co polski kodeks karny przewiduje niższy wymiar kary.

Ostatecznie, sąd skazał mężczyznę na karę 10 lat pozbawienia wolności, wziął przy tym pod uwagę młody wiek oskarżonego, jego nieposzlakowaną opinię oraz jego postawę podczas całego procesu, współpracę z organami ścigania i okazaną skruchę. Zdecydował także, że oskarżony będzie musiał zapłacić na rzecz dwóch poszkodowanych kobiet po 15 tysięcy złotych nawiązki.

Małgorzata Rokoszewska

do “10 lat za zabójstwo z zazdrości”

  1. Pawel

    zenada , dozywocie albo kamieniolomy a jak nie to do nich tam by wiedzieli co zrobic . albo jeszcze blizej na Bialorus..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.