108 złotych nowego podatku

Od nowego roku posiadanie psa będzie się wiązało w Mielcu z dodatkowymi obowiązkami. Fot. Autor

MIELEC. Od nowego roku w Mielcu wchodzi w życie nowy podatek, tym razem od… psa.

Dokładnie sto osiem złotych będzie wynosić roczna opłata za psa. Decyzję o tym na ostatniej sesji podjęła Rada Miasta. Uchwała wchodzi w życie od nowego roku. Zapłacić za pupila będziemy musieli do 30 marca 2013 r., w innym wypadku zawita do nas Straż Miejska. Zwolnieni z tej opłaty będą przede wszystkim ci, którzy zdecydują się na zaczipowanie swego pupila. Gra jest warta świeczki, bo zabieg ten jest bezpłatny.

Podatku i to przez pięć lat nie zapłacą również ci mieszkańcy, którzy zaadoptują psa z mieleckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Ponadto ustawowo opłat za czworonoga nie będą płaciły osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności, mające powyżej 65 lat i prowadzące samodzielnie gospodarstwo domowe, a także płatnicy podatku rolnego KRUS.

No dobrze, ale co się stanie z tymi, którzy nie zapłacą miastu opłaty za psa? – Nam chodzi o to, żeby mieszkańcy nie płacili tego podatku, ale pod warunkiem, że zaczipują swoje zwierzę – mówi wiceprezydent Mieczysław Wdowiarz. – Wtedy będziemy wiedzieć, czyje psy błąkające się po mieście. Taka jest idea główna. Bo nie jest tak, że wałęsające się zwierzę jest bezdomne. Ono ma swojego właściciela, tylko on nie wypełnia swoich obowiązków.

- Nie oczekuję, że już teraz wszyscy gremialnie rzucą się do kasy w Urzędzie Miasta, żeby zapłacić te 108 zł – zastrzega Wdowiarz. – Chodzi o to, aby wpoić ludziom przekonanie, że mają pewne obowiązki publiczne. Będziemy to egzekwować za pomocą wielu narzędzi, m.in. kontroli Straży Miejskiej. Nie można mówić, że bezdomność zwierząt jest problemem prezydenta. To jest problem całego miasta i nie możemy przechodzić koło tego obojętnie.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.