12 listopada sklepy będą zamknięte

12 listopada 2018 r. będzie dniem wolnym od pracy oraz od handlu. Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Po burzliwych obradach Sejmu parlamentarzyści zadecydowali, że poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy oraz handlu.

23 października Sejm przyjął ustawę o święcie narodowym z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Zgodnie z nią, 12 listopada br. ma być dniem wolnym od pracy. Następnie uchwała trafiła do Senatu, gdzie naniesiono poprawki, co kolejno doprowadziło do ponownego głosowania nad nią w Sejmie. Wczoraj po długiej debacie ustawę przyjęto.

Na pomysł ustanowienia 12 listopada jednorazowym dniem wolnym od pracy wpadł Paweł Zalewski, radny Prawa i Sprawiedliwości z warszawskiej Pragi-Południe. Następnie temat szybko podłapali inni politycy partii rządzącej, aż trafił on pod obrady Sejmu. W ubiegłym tygodniu posłowie przegłosowali ustawę w tej sprawie, lecz jak się okazało, mimo że poniedziałek miałby być dniem wolnym od pracy, sklepy byłyby wówczas otwarte. To nie spodobało się „Solidarności”, która upomniała się o prawa pracowników. W związku z tym w Senacie wniesiono odpowiednie poprawki, ustanawiając, że 12 listopada będą obowiązywały zasady dotyczące ograniczenia handlu, analogiczne do obowiązujących w niedzielę. Ponadto zrezygnowano z koncepcji aby służba zdrowia pracowała, tak jak w dni wolne od pracy.

W środę Sejm po burzliwych obradach, przegłosował ustawę, w związku z czym Polacy w poniedziałek nie pójdą do pracy, ani też nie zrobią zakupów. Decyzja ta cieszy środowisko PiS, lecz martwi opozycję, która nazywa uchwałę kolejnym bublem prawnym oraz nieprzemyślaną decyzją. – Tyle chaosu i bałaganu, który wprowadzi ta ustawa, to mało która wprowadziła – mówił Ryszard Petru. Krytyczny był również Jacek Protasiewicz: – To Wigilia powinna być dniem wolnym, a nie wciskane na siłę 12 listopada – mówił. Teraz ustawa ma trafić do podpisu prezydenta.

Kamil Lech

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o