12 tys. zł dla prezydenta

Prezydent Janusz Chodorowski

MIELEC. Miesięczne uposażenie prezydenta Janusza Chodorowskiego składa się z czterech składników

Jedenaście tysięcy osiemset dwadzieścia sześć złotych brutto – tyle dokładnie wynosi miesięczna pensja prezydenta Janusza Chodorowskiego. Na ostatniej sesji, która odbyła się dwa dni przed Sylwestrem, jednogłośnie usankcjonowali ją mieleccy radni. – Wynagrodzenie pana prezydenta zostało utrzymane. Przez ostatnie cztery lata zarabiał tyle samo – tłumaczy Jan Myśliwiec, przewodniczący Rady Miasta.

Miesięczne uposażenie prezydenta Janusza Chodorowskiego składa się z czterech składników. Podstawą jest 5,7 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, reszta to dodatki: funkcyjny – 2,1 tys. zł, stażowy (za wieloletnią pracę) – 1140 zł i specjalny – 2 886 zł.

Mógłby zarabiać ponad tysiąc złotych więcej

Łącznie daje to 11 826 zł brutto. Jak podkreśla Władysława Kozak, sekretarz miasta, zasady wynagrodzenia prezydenta określa rozporządzenie Rady Ministrów. W myśl tego aktu, włodarz Mielca może zarobić miesięcznie nawet 12 847,45 zł brutto, czyli ponad tysiąc więcej, niż otrzymuje obecnie. Zdaniem Jana Myśliwca, szefa Rady Miasta (w myśl ustawy pracodawcy prezydenta), Janusz Chodorowski zasługuje na swoje wynagrodzenie.

- To docenienie jego pracowitości i zaangażowania, a jednocześnie dużego taktu – wyjaśnia Myśliwiec. – Jeśli ktoś wykonuje kapitalnie swoje obowiązki, to powinien dobrze zarabiać. Proszę zważyć, że 24 godz. na dobę ciąży na nim pełna odpowiedzialność za miasto. Każde jego potknięcie jest zauważalne, a każda decyzja dokładnie omawiana. Nie ma więc co porównywać go do osoby, która kończy pracę po 8-9 godzinach i później nic ją nie interesuje.

„Ponad 25 procent mielczan zarabia najniższą krajową”

- Na Podkarpaciu są prezydenci miast, którzy zarabiają więcej – zaznacza Myśliwiec. – A już nie ma co porównywać jego pensji do kadry kierowniczej firm na strefie. Ilu w Mielcu jest milionerów? Jacyś są i oby było ich jak najwięcej, bo to oni tworzą miejsca pracy, nierzadko dobrze płatne. Ilu mielczan zarabia najniższą krajową? Na pewno jest ich ponad 25 proc. To dużo, ale pieniądze, które dostają są pewne. Nie ma tak, ze ktoś nie wypłaca pensji.

- Mamy w Mielcu ok. 9 proc. bezrobocia. Jest to niewiele w porównaniu do innych miast i to nie tylko na Podkarpaciu – dodaje szef Rady. – Jest też grupa ludzi, która potrzebuje pomocy. Ta ich bieda to też efekt sytuacji rodzinnej, problemów z alkoholem, niezaradnością itd. Czasem ludzie nie chcą podjąć pracy, która jest. Twierdzą, że zasługują na wyższą pensję.

Komentarz:

Jacek Kopacz, szef klubu radnych PiS, lider miejskiej opozycji:

- Zagłosowaliśmy za utrzymaniem status quo. Jednak propozycja podwyższenia pensji pana prezydenta spotkałaby się z naszym protestem. Zarobki przeciętnego zjadacza chleba są nieporównywalnie niższe. Ale taką mamy rzeczywistość, którą do tego sankcjonują przepisy.

Niewiele niższe jest uposażenie Andrzeja Chrabąszcza, starosty powiatu mieleckiego. Miesięcznie zarabia on 12 365 zł brutto.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.