Kasia opowie o „Chopinie”

KOLBUSZOWA. Kilkudniowe próby ratowania dryfującego żaglowca śledziła cała Polska. Na zdj. Kasia Kozuba z Kolbuszowej, a w tle słynny żaglowiec „Fryderyk Chopin”

Sztorm o sile 9 stopni w skali Beauforta. Pierwszy maszt złamał się o godz. 9, drugi kilka godzin później. Pierwsze próby ratowania żaglowca „Fryderyk Chopina” spaliły na panewce. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Wśród załogi statku była Kasia Kozuba z Kolbuszowej, która w czwartek (17 bm.), o godz. 19 podzieli się swymi wrażeniami z tej niesamowitej podróży na spotkaniu w Miejskim Domu Kultury.

Obecność Kasi na „Chopinie” poprzedzona ciężką pracą i uczestnictwem w konkursie, który organizowała fundacja „Szkoły pod Żaglami” kapitana Krzysztofa Baranowskiego. W końcu wybrano 36 gimnazjalistów, którzy w nagrodę mieli pożeglować aż do Fort de France na ciepłych wodach Karaibów. Wśród szczęśliwców znalazła się młoda kolbuszowianka.

Dziewięć w skali Beauforta

W piątek (29 października ub. r..) rano, na Atlantyku, ok. 160 km od Wysp Brytyjskich rozszalał się ogromny sztorm (o sile 9 stopni w skali Beauforta). Pierwszy maszt połamał się o godz. 9 rano, drugi kilka godzin później. Z powodu zbyt wysokiej fali próby wzięcia polskiego statku na hol przez statki handlowe spaliły na panewce.

Na pomoc „Chopinowi” pospieszyły dwa brytyjskie statki: kontenerowiec Narissa i duży statek rybacki. Oba zapewniły mu osłonę od wiatru. Anglicy zmobilizowali też helikopter z bazy marynarki wojennej Culdrose na wyspach Scilly. W końcu po trzech dniach dryfowania, bezpiecznie wpłynął do portu Falmout. Na szczęcie nikt z załogi nie ucierpiał.

- O szczegółach wyprawy opowie Kasia Kozuba na czwartkowym spotkaniu w MDK. – Zdradzi nam, jak wyglądał dzień na pokładzie „Chopina”, jakie miejsca udało się jej zobaczyć i co czuli młodzi żeglarze, gdy nagle rejs musiał zostać przerwany – zachęca Katarzyna Dypa, prezeska stowarzyszenia „Kuźnia”, współorganizatora spotkania.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.