17- latek kolejną ofiarą wody

Fot. KPP Lesko

MYCZKOWCE. Około godz. 11.30 w zalewie w Myczkowcach znaleziono ciało 17-latka spod Rzeszowa, który wypoczywał tam razem ze znajomymi. Nocą wyszedł z namiotu rozbitego tuż obok stromego brzegu zalewu.

O zaginięciu chłopaka z Dąbrowy powiadomiła policję jego matka. W sobotę z czwórką znajomych pojechał wypocząć do Soliny. Dotarli na miejsce nocą. Namioty rozbili w krzakach, w nieznanym miejscu, oświetlając sobie drogę telefonami komórkowymi.

Rano okazało się, że namioty stały około 2 metrów od 15-metrowej skarpy opadającej bezpośrednio do jeziora myczkowieckiego. W nocy 17- latek wyszedł z namiotu za potrzebą. Od tamtego momentu nikt go już nie widział. Nie skontaktował się z rodziną. Jego telefon nie odpowiadał.

Policjanci, strażacy, WOPR-owcy i rodzina zaginionego od soboty przeczesywali wody zalewu oraz okolice Soliny. Ciało odnaleziono w pobliżu skarpy, z której spadł.

pad, KPP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.