20 dzieci poczętych metodą in vitro w Rzeszowie

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Efektem rządowego programu in vitro jest 20 potwierdzonych klinicznie ciąż. Pierwsze dziecko „z programu” może przyjść na świat już w I kwartale nowego roku.

– Ministerialny program zaczęliśmy realizować 6 sierpnia. Do tej pory z 50 zainicjowanych cykli mamy potwierdzone 20 ciąż, czyli 42 proc. skuteczności leczenia. To bardzo dobry wynik – mówi dr n. med. Jarosław Janeczko, dyrektor medyczny Centrum Leczenia Niepłodności PARENS.

Do tej pory dzięki pomocy rzeszowskiej kliniki na świat przyszło ponad 1000 dzieci podkarpackich par. Niestety, na zabieg mogli sobie pozwolić ludzie bogatsi, bo zabieg nie był refundowany. Teraz, gdy procedura jest dostępna właściwie za darmo (ma być refundowana do wysokości 7,5 tys. zł, bez finansowania leków, ok. 3 tys.), chętnych jest bardzo dużo. Ministerstwo zdrowia zapewnia też, że podjęto już starania o to, by i leki stosowane przy in vitro trafiły na listę refundacyjną.

Precyzyjne kryteria muszą być zachowane
Z rządowego programu refundacji in vitro, który rozpoczął się 1 lipca, ma skorzystać w ciągu trzech lat ok. 15 tys. par. Aby w nim uczestniczyć, nie trzeba być małżeństwem. Mogą z niego skorzystać pary, u których stwierdzono bezwzględną przyczynę niepłodności lub udokumentowano nieskuteczne leczenie niepłodności w ciągu ostatniego roku przed zgłoszeniem się do programu.

Do programu kwalifikowane są kobiety do 40. roku życia. Wykluczane są te panie, które miały problemy z donoszeniem wcześniejszych ciąż. Nie przewidziano także dawstwa komórek jajowych lub plemników od innych osób. W ramach programu finansowane mogą być maksymalnie trzy próby zapłodnienia in vitro dla jednej pary. Na realizowany przez 26 klinik w Polsce program przeznaczono w tym roku ponad 30 mln zł, a na trzy lata jego trwania – w sumie 250 mln zł.

Rzetelne informacje o metodzie i programie mające na celu zdjęciu mgły nieprawdy i zakłamań i stygmatyzowaniu rodziców i dzieci poczętych metodą in vitro można znaleźć na stronie www.invitro.gov.pl

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Adam
Adam
7 lat temu

Świetnie, na chore dzieci brakuje pieniędzy, ale na in-vitro to proszę bardzo. Poza tym zabieg in vitro nie jest drogi! 10 tyś zł to przecież każdy może sobie prawie pozwolić, sprzedać drogie auto kupić tańsze i już jest. A jeśli ktoś jest całkowicie goły to na dziecko i tak go nie będzie stać. Chory kraj.

Kama
Kama
7 lat temu
Reply to  Adam

Do Adama. Na leczenie alkoholików i narkomanów też rząd wydaje grube pieniądze i to często gęsto bez powodzenia i przez długie lata z naszych wspólnych podatków „leczy się” pijaków i uzależnionych od dragów, którzy wracają na dawną drogę. Więc nie rozumiem dlaczego tyle frustracji co do metody in vitro, skoro ludzie, którzy mają problemy zdrowotne chcą mieć swoje dzieci a ta metoda daje im taka możliwość! może i masz rację, że chory kraj, ale może warto by popatrzeć na inne kwestie finansowania w tym kraju: np więziennictwo – czy nie razi Cie to że za nasze pieniądze podatkowe utrzymywani są… Czytaj więcej »

iza
iza
7 lat temu

Za 100 lat kazirodztwo pewne.
Na początku jakoś to idzie, a w następnych pokoleniach – to już nie nasze zmartwienie.

Bramkarz
Bramkarz
7 lat temu

A może by tak o kulisach tej metody tzn jasno kawę na ławę ile zarodków czyli już poczętrych dzieci potrzeba poświęcić żeby wybrać to niby ” nalepsze ” które rokuje że zostanie donoszone do urodzenia Osobiście znam przypadek mężczyzny który nie może sobie poradzić psychicznie ( leczy się u psychiatry na silną depresję z natręctwami wyrzutów sumienia ) z tym że ileś jego dzieci czyli braci i sióstr tego upragnionego dziecka ciągle przebywa w zamrażarce I może ktoś odpowie w tym miejscu jak rozwiązać ten problem dzieci w ” poczekalni” Tak wyglada szafowanie życiem jak człowiek chce zająć miejsce Boga… Czytaj więcej »

Kama
Kama
7 lat temu
Reply to  Bramkarz

Niestety napro technologia w niektórych przypadkach nie zadziała, nawet jeśli ktoś modliłby się o cud.