20-latkowie zatrzymani za handel marihuaną

Fot. KMP

RZESZÓW. Zatrzymano trzech 20-latków podejrzanych o posiadanie i rozprowadzanie narkotyków. Pierwszemu z nich za ich posiadanie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Dwaj pozostali odpowiedzą za handel narkotykami zagrożony karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Jeden z mężczyzn „wpadł” na parkingu. Policjanci wylegitymowali kierującego samochodem 20-latka, a w aucie znaleźli trzy woreczki z zawartością suszu roślinnego.

W komendzie potwierdzono, że znaleziony susz, to marihuana. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Już podczas wstępnych czynności potwierdził że narkotyki należą do niego. Zajmujący się sprawą policjanci z wydziału kryminalnego ustalili ponadto od kogo ją kupował. Był nim 20-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego czasowo mieszkający w Rzeszowie. Podczas przeszukania w wynajmowanym przez niego mieszkaniu znaleźli jeszcze trzynaście porcji marihuany zapakowanej w foliowe woreczki. We wtorek (29 bm.) również on został zatrzymany w policyjnym areszcie. Potwierdził, że znaleziona marihuana należy do niego.

W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że kupował ją od znajomego z Krosna, z którym umawiał się telefonicznie. Łącznie kupił od niego 20 gramów narkotyku. Część marihuany sprzedał zatrzymanemu dzień wcześniej koledze resztę, jak twierdzi, zużył sam.

W środę w Prokuraturze Rejonowej dla Miasta Rzeszowa mężczyźni usłyszeli zarzuty. Pierwszy z nich odpowie za posiadanie narkotyków drugi za posiadanie i udzielanie ich dla osiągnięcia korzyści. Obydwaj przyznali się do winy. W tym samym dniu policjanci zatrzymali mieszkającego w Krośnie trzeciego podejrzanego. W czwartek prokurator przedstawił mu zarzut udzielania narkotyków dla osiągnięcia korzyści.

Prowadząca w tej sprawie śledztwo Prokuratura Rejonowa dla Miasta Rzeszowa zastosowała wobec całej trójki środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju. W sprawie trwają dalsze czynności wyjaśniające.

tc/KMP

do “20-latkowie zatrzymani za handel marihuaną”

  1. K. Bimbała

    ps. Nie można przejść obojętnie także obok tego aby małolatom w budynku Sejmu na Dzień dziecka „POseł mało rozsądny .. lub….” rozdawał prezerwatywy!. prawnikiem nie jestem ale coś mi się wydaje że temu panu należałoby poszukać skuteczny paragraf , który pozwolił by mu szybciej zakończyć karierę polityczną. Dzieci brały ten towar ponoć garściami . Ja wolałbym aby zamiast tego nadmiar swojej partyjnej gotówki przeznaczył na dożywianie dzieci w Bieszczadach , gdzie rodzice groszem nie śmierdzą. Za to wdzięczni ludzie z pięknych i malowniczych rejonów Podkarpacia udostępnili by Januszkowi miejsce ustronne pod namiot

  2. K. Bimbała

    Nie wiem sam , czy należy śmiać się , czy też płakać czytając kolejny art. na ten sam temat :policja złapała kilka gram prochów , lub nikt nie przyznaje się do niczyjego plecaka z tym samem wkładem. Przyczynami tego stanu rzeczy jakoś nikt poza Policja się raczy nie martwić , co gorsze parlamentarzyści RP nawet uczą publicznie jarać , SLD wymyśla co raz to nowe projekty Ustaw jakby tu ulżyć dilerom w ciężkiej pracy. Kiedyś zapytałem posła na spotkaniu : czy nie lepiej aby na powrót przywrócić min. 1 rok służby wojskowej w sytuacji skrajnego bezrobocia i zarazem braku zajęcia wielu młodych ludzi nie mających co zrobić z nadmiarem wolnego czasu, braku czasu rodziców tyrających często za granica , aby było z czego żyć?- odpowiedzi nie dostałem. Leczyć z tego nałogu zapewne państwo stać nie będzie, jeśli brakuje na leki antyrakowe. Ale czy mamy przymykać oczy na to ile tego świństwa jest hurtowo w Polsce rozprowadzane? – czy mamy się teraz bać wejść na klatkę schodową obstawioną przez ćpunów?. Jeśli prezydent przyjmuje na salonach koleżkę publicznie zachwalającego takie poczynania ręce człowiekowi opadają.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.