24 miliony złotych haraczu dla Ryanaira za… korzystanie z lotniska w Jasionce!

Michael O’Leary, prezes Ryanaira, jest niezwykle twardym i skutecznym negocjatorem. Uzyskuje od lokalnych samorządów dopłaty, które gwarantują jego liniom godziwy zysk. Z Podkarpacia wysysa co roku prawie 5 mln zł. Fot. Pasazer.com

PODKARPACIE. Wszyscy mieszkańcy województwa płacą.

Radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego przeznaczyli dla Ryanaira aż 23,9 mln zł, które ma być zapłacone irlandzkim liniom lotniczym w ciągu 4 lat. Oznacza to, że za latanie do Jasionki płacimy rocznie prawie 6 mln zł. Nie są to jednak jedyne profity uzyskiwane przez tanią, a tak naprawdę niskostandardową, linię lotniczą z kieszeni wszystkich mieszkańców Podkarpacia.

Informacje o tym, ile samorządy płacą tanim liniom lotniczym wyśledził i opublikował portal Pasazer.com.

- Po ponad dwumiesięcznym śledztwie dziennikarskim dotarliśmy do danych, które wcześniej nigdy nie zostały zebrane – mówi Dominik Sipiński, autor opracowania. – Dołożyliśmy wszelkich starań, by nasz raport był pełny. Nie możemy jednak być pewni, że podawane przez nas dane są wyczerpujące. Podajemy jedynie te dane, które udało nam się w całości potwierdzić. Rzeczywista kwota otrzymywana przez linie może być wyższa.

Raport Pasazera.com nie obejmuje też różnych zachęt dla tanich linii, które stosują porty lotnicze. Są to zniżki w opłatach lotniskowych oraz wysokie rabaty na paliwo i inne usługi, np. odladzanie samolotów. Wysokość tych upustów jest pilnie strzeżoną tajemnicą handlową poszczególnych portów. Dziennikarz Pasazera.com ustalił jednak, że np. w Lublinie te rabaty sięgają nawet 95 procent normalnych stawek.

Wskutek tych ulg przychód portów jest mniejszy, a jeżeli lotnisko, tak jak w Jasionce, jest deficytowe, to stratę pokrywa samorząd województwa z budżetu, czyli z kieszeni wszystkich mieszkańców regionu.

Haracz czy promocja regionu?
Z uwagi na unijne przepisy lotniska ani samorządy nie mogą bezpośrednio dofinansowywać podniebnych tras. Dopłaty nazywane są więc opłatami marketingowymi. Port lotniczy lub samorząd podpisuje z przewoźnikiem lub pośredniczącą agencją umowę na promocję regionu na stronie linii, na samolotach lub w magazynie pokładowym. Oficjalnie kontrakty służą promocji. W rzeczywistości są warunkiem, od którego przewoźnik uzależnia otwarcie trasy lub bazy.

Linie lotnicze stawiają sprawę na ostrzu noża – albo bardzo wysoki kontrakt reklamowy, albo koniec połączeń. Lotniska walczące o jak największy ruch są stawiane pod ścianą. W lutym 2011 r. podkarpacki sejmik zdecydował, że na promocję połączeń z Rzeszowa przeznaczy 23,9 mln zł przez cztery lata – niemal 6 mln rocznie. W przetargu ograniczonym wziął udział jedynie Ryanair.

- Województwo ma szanse na znaczące poprawienie przychodów w branży turystycznej, a jest to jeden z najważniejszych obszarów polityki samorządu regionalnego – tłumaczy Pasazerowi.com Łukasz Sikora, szef działu marketingu i rozwoju połączeń rzeszowskiego lotniska. – Mam nadzieję, że wraz z upływem czasu te działania promocyjne będą jeszcze bardziej intensywne.

W ubiegłym roku do każdego pasażera latającego z Jasionki samorząd Podkarpacia dopłacił około 16,5 zł. Więcej, prawie 22 zł na osobę, dopłaca tylko Bydgoszcz. Znacznie mniej niż Rzeszów dopłacają tanim liniom lotniczym samorządy Poznania, Katowic, Łodzi i Szczecina. Turystyczne potęgi: Kraków i Wrocław, nie płacą marketingowego haraczu.

Czy to się opłaca?
Dopłaty marketingowe samorządów, według szacunków Pasażera.com, mogą dla Ryanaira wynosić nawet 700 ml euro rocznie, czyli więcej niż zysk tych linii. Jest to więc złoty biznes dla przewoźnika. Czy opłaca się regionom, które płacą?

To zależy od struktury ruchu lotniczego. Jeżeli utrzymanie połączenia powoduje, że na dane lotnisko przylatują zagraniczni turyści, to zysk jest oczywisty. Jednak Podkarpacie, choć walory turystyczne ma duże, nie ma produktów turystycznych, które przyciągałyby do Jasionki turystów z Wysp Brytyjskich z Hiszpanii czy z Sycylii. Dlatego rzeszowski port lotniczy służy głównie emigracji zarobkowej, a w niewielkim stopniu podkarpackim turystom wylatującym w świat. Do podniebnych podróży takich pasażerów dopłacają wszyscy mieszkańcy naszego województwa i nie mają z tego właściwie nic.

Krzysztof Propolski

do “24 miliony złotych haraczu dla Ryanaira za… korzystanie z lotniska w Jasionce!”

  1. asdf

    A napiszcie ile się dopłaca do kolei są to dziesiątki mln rocznie o tym nie piszecie

  2. czytelnik Nowin

    Prawde napisales !
    „Nawet 1 miliona złotych miesięcznie nie przeznaczają dla RYANAIR.”
    Poniewaz miesiecy w roku jest 12 a doplata dla RYANAIR jest TYLKO 6 milionow ROCZNIE wypada że władze województwa dopłacają OKOLO POL MILIONA KAZDEGO MIESIACA.

  3. Franciszek

    Kiedy wreszcie wyjdziemy na ulice, by tym tam na górze powiedzieć STOP!!!! Ludzie to paranoja co się w tym kraju wyprawia. Podziwiam i chwalę STALINA nigdy by takiego ścierwa jak tu nie trzymał u siebie u władzy!!!

  4. pniok rzeszowski

    Co to znaczy ? To w koncu kto placi te 6 milionow dla Ryanaira kazdego roku aby byl tak laskawy i ladowal w Jasionce ? Wojewodztwo Podkarpackie, Rzeszow miasto, czy gmina Trzebownisko ?
    Poprzednio wszedzie sie pisalo i glosilo w radiu, TV i na lamach gazet ze to linie lotnicza placa za uzytkowanie lotniska.
    To w koncu jak to jest ?
    Korupcja i zlodziejstwo czy normalne procedury jak w kazdym kraju na swiecie ?
    Smierdzace jajo ktos rozbil !!

  5. lussss

    Może Lot-owi by trochę dołożyli? Przy dotacjach mógłby obniżyć np. ceny biletów i stać sie konkurencyjny. A jakby każde województwo stosownie dołożyło po te paredziesiąt milionów to by i może wyszedł z długów. Dziwne, że biedne podkarpacie wspiera firmy z bogatej Irlandii, podczas gdy nasze rodzime firmy upadają.

  6. ROMAN

    no i nasuwa się pytanie; kto tych radnych upoważnił do podejmowania tak istotnych decyzji – pytam się kto; jakie oni z tego tytułu mają profity – jakich interesów oni pilnuja ; swoich czy mieszkańców podkarpacia co ?
    dlaczego w tak istotnych sytuacjach nie ma np. referendum tak jak to ma miejsce w Szwajcarii

  7. olo kolo

    To dlaczego mi miasto nie płaci za to że żyję i oddycham . To Skandal co się wyprawia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.