28 tysięcy przestępstw popełniono w szkołach

Młodzież stwarzająca problemy czuje się bezkarna w szkołach, bo fakty są takie, że usunięcie ucznia ze szkoły jest obecnie trudniejsze niż kiedykolwiek, do ośrodków poprawczych trafiają tylko ci, którzy zostali skazani wyrokiem sądu. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. 80 procent rodziców oczekuje od szkoły, że będzie bezpieczna dla ich dziecka, tylko 25 procent wysokiego poziomu nauczania

Biją się, okradają, handlują narkotykami, a nawet gwałcą. Uczniowie w polskich szkołach czują się coraz bardziej bezkarni, a ich rodzice coraz bardziej bezradni. Przeważającej ilości rodziców zależy już nawet bardziej na bezpieczeństwie swoich pociech niż na poziomie nauki, jaki oferuje szkoła.

Kiedyś jeden drugiemu podstawił nogę, koleżance wrzucił żabę za koszulę, a koledze schował plecak w szafce na innym piętrze. Dziś nastolatki nie mają czasu na robienie dowcipów, wolą znęcać się nad kolegami, zajmują się handlem narkotykami i paserstwem, a bywa, że gwałcą i biją w ciemnych zaułkach szkolnych korytarzy, do których nie dociera dyrektorski monitoring.

Jak wynika z danych policji, tylko w 2011 roku w całym kraju około 50 tysięcy osób nieletnich popełniło około 101 tysięcy przestępstw. Szkoły podstawowe i gimnazja były miejscem popełnienia 28 tysięcy przestępstw, a szkoły średnie i zawodowe, w których uczy się około 1,4 mln osób 2486 przestępstw.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.