30 ofiar świątecznych wyjazdów

Pomimo krótkich w tym roku świąt, na drogach regionu doszło do wielu wypadków

PODKARPACIE. Dwie osoby zabite i 28 rannych, to smutny bilans bożonarodzeniowego weekendu na drogach Podkarpacia.

W czasie tylko trzech dni (24, 25, 26 grudnia) doszło aż do 15 wypadków komunikacyjnych. Rok temu, w czasie 4 dni wydarzyło się 13 wypadków, w których zginęło troje ludzi, a 18 zostało rannych. W 2008 r. święta wraz z Wigilią trwały aż 4 dni i też wydarzyło się 15 wypadków, też zginęły 2 osoby, a rannych było 22.

Smutny jest niestety bilans tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Jak co roku od Wigilii policjanci ruchu drogowego zwiększyli liczbę patroli. Nie zdyscyplinowało to jednak kierowców. Pierwszy śmiertelny wypadek wydarzył się w sobotę w Rzeszowie i był wynikiem rażącego złamania przepisów i zasad bezpieczeństwa przez 48–letniego rzeszowianina kierującego samochodem raenault 19.

Na ul. Krakowskiej omijał on toyotę, która zatrzymała się przed przejściem dla pieszych. Reanlt uderzyło 79-letniego pana przechodzącego przez jezdnię. Pieszy zmarł w szpitalu.

W Boże Narodzenie ruch na drogach był niewielki. Odnotowano jeden wypadek, w którym dwie osoby zostały ranne. Tragiczna natomiast był niedziela. Doszło aż do 7 wypadków. Jedna osoba zginęła, a 17 zostało rannych.

Najtragiczniejsze skutki miało zderzenia na obwodnicy Głogowa Małopolskiego. Około godz. 15.30 31-letnia kobieta kierująca bmw, podczas wyprzedzania straciła panowanie nad swoim samochodem. Zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzyła się z prawidłowo jadącą osobową toyotą. 50-letni pasażer bmw zmarł po przewiezieniu do szpitala. Ciężko ranna została też kierująca bmw. 39-letnia kobieta siedząca za kierownica toyoty, mieszkanka Sandomierza, pozostała na obserwacji w szpitalu. Troje pasażerów toyoty odniosło niegroźne obrażenia i po zaopatrzeniu zostali zwolnieni do domu.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.