4. miejsce Polaków na półmetku

ICE SPEEDWAY. FINAŁ DMŚ. Biało-czerwoni z szansami na medal!

Za nami pierwszy dzień finałowych zmagań w Sanoku. Emocji na torze Błonie nie brakowało, na półmetku zawodów niespodziewanie prowadzą Austriacy przed faworyzowanym Rosjanami. Biało-czerwoni zajmują miejsce tuż poza podium. W sobotę (początek godz. 15 – transmisja TVP Sport) druga odsłona zawodów.

Już pierwszy piątkowy bieg biało-czerwonych przeciwko Finom dostarczył wielkich emocji. Start wygrał Antii Aakko, tuż za nim podążał niespodziewanie Paweł Strugała, którego wyprzedził Grzegorz Knapp. Na wyjściu z I łuku upadł Tomi Tani i wyścig został zatrzymany. W powtórce także najszybszy na starcie był Aakko, ale szybko wyprzedził go Knapp i Polska wygrała inaugurację 4:2.

Bardzo ciekawy był bieg III, w którym zmierzyli się faworyci mistrzostw: Rojanie z Austriakami. W ekipie rosyjskiej niespodziewanie doszło do zmiany: Dmitrija Kołtakowa zastąpił rezerwowy Nikołaj Krasnikow. Nie przyniosło to jednak dobrego efektu. Wielokrotny mistrz świata przyjechał bowiem na ostatniej pozycji, a że bieg wygrał Daniił Iwanow, wyścig zakończył się remisem. Potem zarówno jedni jak i drudzy wygrywali pewnie podwójnie swoje biegi, z jednym wszakże wyjątkiem. W XV wyścigu Rosjanie zremisowali z Finami. Stało się tak jednak na skutek defektu motocykla Krasnikowa.

W efekcie po pierwszym dniu zawodów Rosjanie tracą do Austriaków w składzie Franz Zorn – Harald Simon (rezerwowy Martin Leitner ani raz nie pojawił się na torze) 2 punkty. Wracając natomiast do Polaków, to znakomicie spisał się Grzegorz Knapp. Po przegranych startach jadąc bardzo dobrze technicznie przebijał się na prowadzenie. Tak zakończył biegi z Finami, Niemcami , Czechami i Szwedami. W pojedynku z Austriakami dopadł go defekt motocykla. W sumie nasz lider wywalczył aż 12 punktów.

Niestety, pozostali nas reprezentanci do dorobku wnieśli tylko trzy oczka. Paweł Strugała po obiecującym początku zaliczył dwa upadki. Mirek Daniszewski bardzo ładnie pojechał w wyścigu z Niemcami, ale ostatecznie punktu nie zdobył. Ale podobne problemy do Polaków mieli także inni. W ekipie fińskiej osamotniony okazał się Aakko, w niemieckiej Gutnher Bauer. Zaskakująco słabo spisał się też starszy z braci Klatovskich – Anton. W efekcie różnice pomiędzy zespołami z miejsc 3-6 są minimalne. Wszystko zatem rozstrzygnie się dziś i Rosjanie i Austriacy stoczą twardy bój o mistrzostwo, natomiast Czesi, Polacy Niemcy i Szwedzi o brązowy medal.

Wyniki po pierwszym dniu: I. AUSTRIA: 28 – 11. Harald Simon (2,3,3,3,2*,2*) 15+2, 12. Franz Zorn (1*,2*,2*,2*,3,3) 13+4, 20. Martin Leitner – nie startował. II. ROSJA: 26 – 9. Danił Iwanow (3,2*,-,2*,3,2*) 12+3, 10. Dimitrij Kołtakow (-,3,2*,3,-,3) 11+1, 19. Nikołaj Krasnikow (0,3,D) 3. III. CZECHY: 16 – 13. Antonin Klatovsky (2*,0,0,0,1*) 3+2, 14. Jan Klatovsky (3,1,1,3,3,2) 13 , 21. Jan Pecina (0) 0. IV. POLSKA: 15 – 3. Grzegorz Knapp (3,3,3,D,-,3) 12, 4. Paweł Strugała (1,W/U,-,-,W/U,-) 1, 16. Mirosław Daniszewski (0,1,1,0) 2. V. NIEMCY: 15 – 7. Gunther Bauer (3,0,2,2,3,1) 11, 8. Max Niedermaier (0,1,1*,-,-,0) 2+1, 18. Stefan Pletschacher (1*,1) 2+1. VI. SZWECJA: 14 – 5. Robert Henderson (-,2,3,1,W/U) 6, 6. Stefan Svensson (2,W/U,1,-,2,1) 6, 17. Per-Anders Lindstrom (1*,0,1*) 2+3. VII. FINLANDIA: 11 – 1. Antti Aakko (2,0,2,1,2,2) 9, 2. Tomi Tani (W/U,1,0,-,-,0) 1, 15. Janne Vilponen (0,1*) 1+1.

mj

do “4. miejsce Polaków na półmetku”

  1. tomek

    Knaaaaappppp – jazda jazda jazda. A potem duzo duzo nic… :-( Medalu raczej nie bedzie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.