4 miesiące po zatruciu muchomorem Tomek wrócił do domu

Szczególny czas Świąt sześciolatek spędzi już z rodziną.

TARNAWCE. KRASICZYN. Wczoraj, 22 grudnia 6-letni Tomek z podprzemyskich Tarnawiec wrócił do rodzinnego domu z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Chłopiec, który w sierpniu tego roku uległ bardzo poważnemu zatruciu muchomorem sromotnikowym czuje się już dobrze. Ma jednak niską odporność i musi być pod stałą opieką lekarzy.

- To wyjątkowy dzień. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy jaki ten Tomek wróci, w jakim stanie, ale widać że jest w dobrej kondycji. Lekarze zapowiadali, że powinno być dobrze, a my wszyscy w to głęboko wierzymy – mówił wczoraj wujek Tomka, Marek Jedynak. Chlopczyk wrócił do domu, ale ten bardzo się zmienił. Na korzyść. W czasie, gdy Tomek był w szpitalu prace remontowe posuwały się tu bardzo szybko. – To wszystko dzięki wsparciu dobrych ludzi, którzy bezinteresownie pracowali. Sklepy sprzedawały nam materiały po kosztach, a bez tego by się nie udało – podkreślił krewny chłopca. W pomoc zaangażowali się niemal wszyscy: miejscowy proboszcz, pracownicy urzędu gminy, sąsiedzi. – Wójt potrafił dwa razy dziennie przyjechać, żeby doglądać, jak idą prace – dowiedzieliśmy się od wujka Tomka. – Chcemy wszystkim podziękować za pomoc, mediom, które nagłośniły sprawę też!

- Otrzymaliśmy z CZD faks z prośbą o opiekę nad Tomkiem – zdradził nam Krzysztof Popławski, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu. – Z uwagi na to, że chłopiec zażywa leki obniżające silnie odporność, na ile to tylko będzie możliwe, będziemy starali się unikać hospitalizowania go – wyjaśnił lekarz. – Zorganizowanie wizyt domowych naszych lekarzy u chłopca nie jest żadnym problemem – dodał.

Tomku, my i nasi Czytelnicy bardzo cieszymy się, że jesteś już w domu i czujesz się dobrze. Życzymy Ci wspaniałych Świąt i wielu prezentów pod choinką!

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.