47 tys. mieszkańców bez prądu

W naszym regionie po intensywnych opadach śniegu i marznącego deszczu doszło do wielu awarii sieci energetycznej i tysiące mieszkańców pozbawionych zostało prądu.

PODKARPACIE. Lód na słupach i liniach energetycznych, gołoledź na drogach.

Z powodu intensywnych opadów śniegu i marznącego deszczu we wtorek pozrywane zostały linie średniego napięcia i połamane słupy. Doszło do nieplanowanych wyłączeń w sieciach energetycznych. Bez prądu we wtorek o godz. 10 było 51 tys. mieszkańców Podkarpacia. O godzinie 15 energii pozbawionych było o 4 tysiące mniej osób, bo sukcesywnie naprawiano szkody. Gołoledź, lód, błoto pośniegowe i warstwa zajeżdżonego śniegu na wielu odcinkach dróg utrudniały jazdę kierowcom.

Trudne warunki pogodowe spowodowały oblodzenie i uszkodzenia infrastruktury energetycznej. Połamane pod naporem lodu drzewa i gałęzie uszkodziły wiele linii i aż 120 słupów energetycznych. We wtorek najtrudniejsza sytuacja była w Rejonie Energetycznym Mielec. Wskutek wyłączenia 25 stacji średniego napięcia, bez napięcia zostało 440 stacji niskiego napięcia. Ponad 18 tysięcy odbiorców nie miało zasilania w gminach: Mielec, Padew Narodowa, Tuszów Narodowy, Kupno, Widełka i Iwierzyce.

W Rejonie Energetycznym Rzeszów bez napięcia zostało 116 stacji niskiego napięcia. Około 5 tys. odbiorców nie miało prądu w gminach: Boguchwała, Niechobrz, Lutoryż, Krasne, Lubenia i Hyżne.

W Rejonie Energetycznym Stalowa Wola bez napięcia zostało 184 stacji. Blisko 8 tys. mieszkańców pozbawionych zostało energii w gminach: Ulanów, Nisko, Rudnik, Harasiuki i Jarocin. W Rejonie Energetycznym Krosno bez napięcia zostało 45 stacji i 2 tysiące odbiorców nie miało prądu w gminach: Niebylec, Czudec i Wiśniowa.
- Do prac przy usuwaniu awarii zaangażowane zostały wszystkie ekipy pogotowia energetycznego z terenu oddziału Rzeszów PGE Dystrybucja  poinformowała Dorota Gajewska, rzecznik prasowy PGE Dystrybucja. – Wiele awarii ma poważny charakter (złamane słupy) i ich usunięcie wymaga czasu.

Trudna sytuacja panowała też na drogach. Najtrudniejsza sytuacja była w północnej części Podkarpacia: w Mielcu, Stalowej Woli, a także Jarosławiu i Łańcucie.

Temperatura sięgała 5-6 stopni poniżej zera i padający deszcz oraz deszcz ze śniegiem zamarzał. Wczoraj drogi krajowe były czarne i mokre, a na wielu odcinkach jazdę utrudniał lód, gołoledź i zajeżdżony śnieg i błoto. Takie warunki drogowe były na krajowej “czwórce” w okolicach Przeworska i Jarosławia.

Mariusz Andres

do “47 tys. mieszkańców bez prądu”

  1. wybuchowy joe

    ale dostojnie sie ten słup kłania. Ale tak na serio szkoda tych ludzi pozbawionych tego prądu i szkoda ze w tych czasasch i przy tej technologi(polskiej) tyle spustoszenia potrafi zrobi snieg.

  2. ROMAN

    dawniej elektryki nie było i jakoś ludziska wegetowali- mielim ogień- kaganki- łuczywa-świece – lampy naftowe- i życie się toczyło
    -słonko zgasło nura w pióra / kogut zapiał pobutka
    - teraz odrobina śniegu – larum- bo żarówka zgasła- albo plaga faraona
    - trzeba się przystosować nie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.