482 nauczycieli straci pracę

- Reforma oświaty wdrażana przez ministra edukacji wpłynęła na zwolnienia nauczycieli - mówi Stanisław Kłak, prezes ZNP w Rzeszowie. - Na Podkarpaciu od 1 września pracę straci 482 nauczycieli i 68 pracowników administracji i obsługi szkół. Fot. Wit Hadło

– Reforma oświaty wdrażana przez ministra edukacji wpłynęła na zwolnienia nauczycieli – mówi Stanisław Kłak, prezes ZNP w Rzeszowie. – Na Podkarpaciu od 1 września pracę straci 482 nauczycieli i 68 pracowników administracji i obsługi szkół. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Minister edukacji zapewniała, że nie będzie zwolnień w szkołach, a okazuje się, że reforma oświaty doprowadzi do redukcji etatów.

Od 1 września na Podkarpaciu w wyniku reformy oświaty pracę straci 482 nauczycieli. Nie są to jednak pełne dane, bo pochodzą one z 92 procent placówek oświatowych naszego regionu. Dodatkowo jeszcze 1627 osób będzie pracowało na niepełnym etacie. Jak wynika z analiz, zwolnieni zostaną nauczyciele wszystkich przedmiotów nauczania, choć najwięcej wuefistów.

- Dane na temat zwolnień uzyskaliśmy od dyrektorów szkół i od organów prowadzących placówki oświatowe – poinformował podczas wtorkowej konferencji Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Trzeba je jednak podzielić na dwie grupy. Pierwsze to szkoły bez oddziałów gimnazjalnych z regionu i tam pracę straci 264 nauczycieli, a w samodzielnych gimnazjach lub placówkach z oddziałami gimnazjalnymi – 218. Niektórzy nauczyciele, a będzie ich 727, będą musieli dojeżdżać do dwóch, trzech lub czterech szkół, żeby mieć pełny wymiar zatrudnienia.

Z powodu uczenia dzieci w kilku szkołach, nauczyciel będzie musiał w ciągu jednego dnia dojechać do nich autobusem czy samochodem. Po pierwsze, trudno, żeby z tego powodu punktualnie rozpoczynał lekcje, a po drugie przyczyni się to niskiego poziomu kształcenia uczniów.

Dla przykładu; w Jaśle i powiecie jasielskim zwolnionych zostanie 12 nauczycieli, w Sanoku i powiecie – 25, Brzozowie – 15, Przemyślu – 15, Nowej Sarzynie – 17, Rzeszowie – 12, Kolbuszowej i powiecie – 7, Stalowej Woli – 11 i Tarnobrzegu – 27.

Najwięcej nauczycieli, którzy w wyniku reformy oświaty będą pracować na niepełnym etacie, będzie w Krośnie – aż 190 osób, w Jaśle – 17, Iwoniczu-Zdroju – 20, Jarosławiu – 53, Łańcucie i powiecie – 39, Rzeszowie – 49, Nisku i powiecie – 56 i Tarnobrzegu – 68.

W wyniku zamieszania związanego z reformą oświaty pracę stracą nie tylko nauczyciele, ale też pracownicy administracji i obsługi szkół. W sumie zwolnionych będzie 68 osób, w tym 33 osoby w placówkach bez oddziałów gimnazjalnych i 35 w samodzielnych gimnazjach i zespołach szkół z oddziałami gimnazjalnymi.

Wciąż jeszcze nie ma danych z naszego regionu z kilku szkół na temat planów dotyczących zwalnianych nauczycieli. Nie przekazano jeszcze arkuszy organizacyjnych dotyczących utraty pracy z gmin: Krasne, Czarna k. Dębicy, z Przeworska i Jeżowego.

- Od września wielu nauczycieli straci pracę, ale gorzej będzie w roku szkolnym 2019/2020 – mówi prezes podkarpackiego ZNP. – W 2019 roku będą bowiem likwidowane gimnazja, a ich stopniowe wygaszanie już się rozpoczyna.

W sumie w całej Polsce pracę straci ponad 8 tys. nauczycieli, a ponad 21 tys. nie będzie miało pełnego etatu. W czerwcu podczas wizyty na Podkarpaciu, Sławomir Broniarz, prezes Zarządu Głównego ZNP, stwierdził, że minister edukacji Anna Zalewska oszukała nauczycieli mówiąc, że żaden z nich nie straci pracy. Dane z Podkarpacia i innych województw temu zaprzeczają.

Jak przekonuje ZNP, rząd nie jest przygotowany na wypłacenie odchodzącym nauczycielom 6-miesiecznych odpraw. Chce ten obowiązek zrzucić na samorządy gminne, tylko że to Ministerstwo Edukacji jest do tego zobowiązane.

Mariusz Andres

do “482 nauczycieli straci pracę”

  1. Alunia

    no i co z tego? zawód nauczyciel jest dozgonny??? Niech sie przekwalifikuja jak kazdy inny człowiek ktoremu zakład upadł i został na bruku tylko jest jeden problem w innej pracy trzaby było kogoś sie słuchać a oni tego nie potrafia

  2. Halina

    Ten na zdjęciu pierwszy powinien zasilić pośredniaka.Tylko co on może robić innego kiedy działaczem propagandowym wyszkolonym jeszcze w PRL był od zawsze.On może jest mocny ale gębie bo do pracy fizycznej się chyba nie za bardzo nadaje.

  3. zofia

    wszyscy nauczyciele powinni być natychmiast zwolnieni i zatrudnieni na 2 lata w pracach polowych od świtu do wieczora, bez obiadów, bez urlopów, bez 2 miesięcy wakacji

    • Iwona

      Pani Zofia nie rozumiem intencji…jeśli ktoś wybiera ten zawód to nie po to żeby pracować w polu.choć nie jeden nauczyciel szczególnie na wsiach do tej pracy po godzinach w szkole tez idzie.pracuje w tym zawodzie.po 10 godzin dziennie mając goły etat.jestem oddana swojej pracy i dlatego tak to wygląda. A obiady? Jesli zapłacę 12 zł mogę je wykupić w stołówce szkolnej.

  4. jola

    to sobie poszukają innej pracy, której teraz jest pełno – zwłaszcza w budownictwie; to już jest niesmaczne z tymi nauczycielami, że ktoś traci prace to jego sprawa (każdego dnia tysiące ludzi traci prace i znajduje nową) – czy nauczyciele są takimi nieudacznikami, że nie potrafią znaleźć sobie pracy?

  5. Piotrek

    Gdzie logika w postępowaniu ZNP? W 1999 roku, gdy wprowadzano niepotrzebną reformę min. Handkego związek zebrał ponad 200 tysięcy podpisów przeciwko zmianom w systemie edukacji, a nawet doszło do okupacji budynku MEN! Kilka lat temu ten sam związek popierał program zjednoczonej lewicy, w którym znajdował się zapis mówiący o potrzebie likwidacji gimnazjów. Wydaje się, że obecnie pan Broniarz powinien podpisać się obiema rękami pod reformą PiS. Dlaczego tego nie zrobił? Może dlatego, że u władzy są nie ci co trzeba?
    A gdzie byli panowie Broniarz i Kłak jak za czasów PO i PSL likwidowano szkoły i zwalniano nauczycieli? Nie słyszałem też głosów oburzenia i nawoływań do strajku gdy wprowadzono „godziny karciane”, czyli godziny, za które nikt nauczycielom nie płacił.Zdecydujcie w końcu panowie związkowcy czego wy właściwie chcecie i czego lub kogo tak na prawdę bronicie.

  6. xxx

    a moze zmniejszyc klasy w szkolach srednich a nie 40 osob to raz a dwa to niech kazdy nauczyciel ma po 18 godz a nie w niektorych szkolach swiete krowy po 23 lub 24 godz maja

  7. ojciec chrzestny

    Nie robilo sie dzieci to teraz nie ma kogo uczyc i bedzie sie szkoly zamykac.
    Nauczyciele maja tez swoj udzial w robieniu dzieci.

  8. Kuba

    No, i co z tego? W takim np. gimnazjum w Rakszawie, wyniki z egzaminu końcowego, najgorsze w każdej dziedzinie, w całym powiecie. A nauczyciele co? A no, na koniec roku, prawie wszyscy, dostają nagrody. Paranoja. Nie ma nad kim płakać.

  9. Zirytowany

    Ilu pracowników straciło pracę w WSK Rzeszów i nie było takiego płaczu.

  10. Max

    Powinny stracić już 30.06.2017 tylko z naszych podatków mają zasponsorowane kolejne 2 miesiące za free. Na pewno sobie poradzą, przecież to fachowcy – uczą dzieci więc sami też się przeszkolą na nowy zawód. Odwagi. Albo panie Kłak proszę założyć firmę i zatrudnić te osoby.

  11. Edward

    Najgorzej jak osoby niekompetentne zabierają głos w sprawie ośwuaty. Szkoda nauczycieli , kształcą nasze dzieci a nam zależy na ich rozwoju. Brońcie nauczycieli , nie narzekajcie na nich , pracują prawie za grosze . Szacunek dla nauczycieli.

  12. Oldres

    Kłak pochyla się nad każdym biednym nauczycielem jak jakiś Lenin nad biedniakiem, już nawet wyliczył tych bez pracy, wyszło mu jak wyszło, funta klaków nie warte.

  13. ROMAN

    O znowu kwik a jaki to mają problem trzeba zmienić zawód lub – przejść na emerytury chodźby to Pani 70 letnia co WuEfu uczyła – ciekawe czy przewroty w tył na macie robiła i skok pezez konia i takich jest wielu normalna reorganizacja – wskazana co jakiś czas : Nie?

  14. J

    W powyższym artykule nie ma mowy o zwolnieniach z powodu likwidacji małych podstawówek, a to z kolei jest wynikiem wielkich zaniedbań polityki demograficznej przez ostatnie ćwierć wieku.

  15. mis

    Ale bzdury, stracą pracę Ci zatrudnieni w gimnazjum (bo nie będzie ) ale zostaną zatrudnieni w szkołach podstawowych, przecież dzieci nie znikną. Naturalne odejścia na emeryturę to nie strata pracy. Stracą pracę resortowi dyrektorzy i ich świta i oto cały lament.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.