5 tysięcy osób zamieszka na os. Słoneczne

Tak będą wyglądać nowoczesne bloki na osiedlu Słoneczne. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Pierwszy 8-piętrowy blok będzie gotowy w trzecim kwartale 2013 roku.

Mieszkańcy ulicy Lwowskiej pytają co będzie budowane w pobliżu tej ulicy, bo pod koniec ubiegłego roku stanęły tam ogromne dźwigi, koparki i ciężki sprzęt budowlany. Okazuje się, że powstanie tam nowe osiedle Słoneczne, na którym zamieszka 5,5-tysiąca mieszkańców. Przy ul. Olbrachta będzie 20 bloków, które będą miały od trzech do ośmiu pięter.

Na 10 hektarach powierzchni staną bloki, a na kolejnych 3 hektarach  domy jednorodzinne i  będzie tam w sumie 1200 mieszkań. Pierwszy 8-piętrowy blok oddany zostanie do użytku już w trzecim kwartale 2013 roku, a pozostałe za kilka lat. W nowoczesnym zaś pawilonie postawionym tuż za przystankiem MPK ruszyło biuro sprzedaży mieszkań i chętnych na zakup lokali jest coraz więcej. Na razie w ofercie są mieszkania od 35 do 62 mkw.

- Nowe osiedle Słoneczne zlokalizowane będzie na terenach między ulicą Lwowską, a Olbrachta – poinformował Henryk Rałowski, pełnomocnik Grupy Developerskiej Mak Dom Piaseczna Oddział Rzeszów, która jest inwestorem tego osiedla. – Bloki zostaną wybudowane na wzgórzu. Z osiedla będzie się rozpościerać panorama na zielone wzgórza Chmielnika i Malawy (Góra Marii Magdaleny).

Na osiedlu mają  być parkingi podziemne i naziemne ogólnodostępne, palce zabaw i tereny zielone. Przy każdym mieszkaniu na korytarzyku będą pierwsze takie w mieście systemy ogrzewania o nazwie  logotermy. To każdy lokator o każdej porze roku (nawet w lipcu) będzie mógł sam włączać i regulować ciepło w mieszkaniu.

Mariusz Andres

do “5 tysięcy osób zamieszka na os. Słoneczne”

  1. stary czytelnik

    Wychodzi na to, że Rzeszów podchodzi pod Malawę, a skoro tak, to pomysł Tadka Ferenca z tą Malawą wcale taki głupi nie jest – choćby sprawa arterii od ulicy Krzyżanowskiego, równoległej do Słocińskiej, czyniącej z ul.Olbrachta ulicę o dwóch wjazdach i wypadającej do ul. Lwowskiej za Auchanem w kierunku Łańcuta.
    Z pewnością skróciłaby dojazd do śródmieścia mieszkańcom tego osiedla.
    Nawet jeśli nie wybudowałby jej Ferenc, to zrobią to jego jego następcy, ale już na miejskim terenie, bez niepotrzebnych komplikacji i uzgodnień z sąsiednimi gminami.
    Oraz bez szarpania się „za jakiś czas” o przyłączenie tego terenu do Rzeszowa.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.