50 zł kary za zbyt późne odebranie dzieci z półkolonii

Dyrektor POSiR-u, Greta Ostrowska przyznała, że organizator półkolonii idzie na rękę rodzicom i nikt dotychczas dodatkowej opłaty za niewielkie spóźnienie w odebraniu dziecka nie zapłacił. Niemniej ramy czasowe muszą być, a na prowadzenie półkolonii POSiR z miasta nie bierze żadnych pieniędzy. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Czytelnik pyta o regulamin półkolonii w przemyskim POSiR. Dyrekcja odpowiada: – Muszą być jakieś ramy czasowe.

Półkolonie w Przemyskim Ośrodku Sportu i Rekreacji cieszą się w mieście dużym zainteresowaniem, bo oferta dla dzieci jest bogata, a opłata chyba najniższa w okolicy. Jednak wątpliwości naszego Czytelnika wzbudził punkt regulaminu korzystania z POSiR-owskich półkolonii dotyczący punktualnego odbierania dzieci: – Napisane jest, że jeśli się nie odbierze do godz. 15.30, to zapłacić trzeba będzie karę w wysokości 50 złotych! To niemądre, bo przecież większość ludzi pracuje do tej godziny – napisał do nas. Dyrektor POSiR-u, Greta Ostrowska, wyjaśniła. – Musimy mieć jakieś ramy czasowe.

W punkcie 12. regulaminu korzystania z półkolonii w POSiR napisane jest w istocie, że „rodzice/opiekunowie zobowiązani są do punktualnego przyprowadzania dziecka na zajęcia (do godz. 8.00) i odbierania dziecka (maksymalnie do godz. 15.30). Za odebranie dziecka po 15.30 naliczona zostanie dodatkowa opłata w wysokości 50 złotych”. Kolejny punkt mówi o tym, że o ile dziecko nie zostanie odebrane do godz. 17.00 zawiadomione zostaną odpowiednie służby. – Z nieodebraniem się w pełni zgadzam – zastrzegał w swoim skierowanym do nas mailu nasz Czytelnik. – Ale z tym odbieraniem do 15.30 i karą za przekroczenie tego czasu, nie! Większość ludzi do takiej godziny pracuje, to jak mają odebrać dziecko? – dopytywał. – Poza tym zawsze można stanąć w korku na 15 minut i co wtedy? – zastanawiał się.

Dyrektor POSiR-u, Greta Ostrowska, zapytana przez nas o regulamin potwierdziła, że takie zapisy są. – Muszą być jakieś ramy czasowe dotyczące przebywania dzieci na półkoloniach – tłumaczyła. – Regulamin został napisany przed radców prawnych z magistratu, ale przyznaję, że nie trzymamy się go jakoś bardzo kurczowo – uśmiechała się. – Jakoś nie przypominam sobie, by ktoś został wezwany do uiszczenia dodatkowej opłaty, gdy odebrał dziecko po 15.30 – zdradziła. – Idziemy na rękę rodzicom, którzy w istocie przyprowadzają dzieci przed godz. 8 i także tym, którzy odbierają je krótko po 15.30 – zapewniła. – Niemniej jeśli ktoś nie może pogodzić godzin naszych półkolonii z godzinami pracy i odbiorem dziecka, powinien poszukać innej, dogodniejszej oferty – poradziła G. Ostrowska.

Rzecz cała w tym, że oferta POSiR-u jest korzystna cenowo. Opłata za 5 roboczych dni wynosi 220 złotych, a w ramach tej opłaty dziecko ma zapewniony obiad, a także atrakcje typu tor saneczkowy, czy wyjścia na basen. Stąd obłożenie jest bardzo duże. Warto też wiedzieć, że choć półkolonie organizuje miejski podmiot, którym jest POSiR, nie ma on na ten cel dotacji z miasta. Znaczy to, że opłata za pobyt dziecka na półkoloniach musi pokrywać także wynagrodzenia dla opiekunów dzieci. – Przedłużenie czasu na odbiór dziecka na przykład o godzinę, to dodatkowa opłata dla opiekuna – wyjaśniała dyrektor Ostrowska, wspominając, że niestety były już przypadki, kiedy telefonowano do rodziców, którzy… zapomnieli odebrać swoje dziecko! – Ktoś musiał z takim dzieckiem zaczekać na zapominalskich i słusznie oczekiwał zapłaty za dodatkowy czas pracy – przyznała dyrektor POSiR-u.

Tak więc wygląda na to, że wspomniany punkt regulaminu to swego rodzaju „straszak” na tych rodziców, czy opiekunów, którzy nie spieszą się odebrać dziecka, bo przecież można jeszcze na przykład zakupy po pracy zrobić, a nie „bat” na tych, którzy spóźnią się parę minut.

Monika Kamińska

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
vaderGajowy Marucha Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vader
Gość
vader

Miał POSIR zarabiać to zarabia

Gajowy Marucha
Gość
Gajowy Marucha

Ktusi musi zaplacic za nadgodziny opiekunom, no nie ?