Coraz więcej ofiar pedofilów

Gdy kilka lat temu rozmawiałem z w zakładzie karnym z pedofilem-zabójcą twierdził on, że nic złego nie robił, a dzieci “kocha”. 

Tak “kochał”, że udusił dziewczynkę i wykorzystał kilka kolejnych. Wychowawca mówił mi, że z pewnością wróci on do tego co robił, a za kilkanaście miesięcy miał wyjść na wolność. Człowiek słysząc takie historie, pozostaje bezsilny, bo dziecko jest bezbronne i taki potwór może je łatwo skrzywdzić, a przecież nie ma wypisane na czole, że jest pedofilem.

Obrońcy praw człowieka mnie zjedzą, ale uważam, że żadne leczenie nie pomoże. Z pedofilami należy się obchodzić twardo, tak jak choćby w latach 80., kiedy administracja więzienna nie chroniła ich, a umieszczała np. w celach z grypsującymi, a tam już była wolna amerykanka. Dla takie zwyrodnialca karą nie był wyrok wydany przez sąd, ale przebywanie z osobami, które nie traktowały pedofila jak człowieka.

Niestety żyjemy w “cywilizowanym” kraju, gdzie pedofil, który krzywdzi dzieci jest bardziej chroniony niż porządny obywatel.

PRZECZYTAJ: „Coraz więcej ofiar pedofilów”

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.