60 tysięcy złotych za projekty buspasów, których nie ma?

- Poprosiliśmy wojewodę o skontrolowanie sytuacji wokół realizacji zamówienia na projekt buspasów – mówi Ireneusz Dzieszko.

RZESZÓW. Prawica Podkarpacka: Niech wojewoda skontroluje przetarg na projekt buspasów!

Czy miasto zapłaciło firmie Promost Consulting przeszło 60 tysięcy złotych za coś czego nie zrobiła? – Dokumenty okazane przez urzędników prezydenta Ferenca nie są tymi, które były przedmiotami zamówienia – twierdzą członkowie Prawicy Podkarpackiej. Wczoraj złożyli u wojewody wniosek o skontrolowanie realizacji zamówienia na projekt buspasów.

Przypomnijmy, że zgodnie z umową z 11 marca 2011 r. miasto zamówiło w firmie Promost Consulting “projekty organizacji ruchu” dla ulic gdzie będą buspasy. O tym jak ma wyglądać taki projekt mówi rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 23 września 2003 r.

- Tymczasem okazuje się, że faktycznie projekt w znaczeniu rozporządzenia sporządzono tylko w przypadku al. Sikorskiego. Odnośnie do pozostałych są tylko tabelka z bardzo ogólnymi opisami – mówi Ireneusz Dzieszko z Prawicy Podkarpackiej. – Co jednak najbardziej sensacyjne, skwitowano wykonanie umowy i wypłacono wynagrodzenie odpowiednio jak za pełne projekty takie, jak sporządzono w przypadku al. Sikorskiego!

To właśnie zastrzeżenia do tego dokumentu dotyczącego buspasów na tej arterii były powodem wniesienia przez Prawicę Podkarpacką skargi do sądu administracyjnego i prokuratury.

Za co zapłaciło miasto?

- Udało nam się uzyskać przewidywaną lokalizację kolejnych dziesięciu odcinków o łącznej długości dziewiętnastu kilometrów. Chcieliśmy jednak dowiedzieć się dokładnie jak będą one wyglądać. Dlatego poprosiliśmy o ich szczegółowe projekty – wyjaśnia Dzieszko. – Okazuje się – tak nas poinformowały władze miasta, że miasto nie dysponuje kolejnymi projektami. Nie wiadomo, czy firma Promost, która wzięła od miasta 60 tys. zł za opracowanie projektów, faktycznie je wykonała. Dokumenty okazane przez urzędników prezydenta Ferenca nie są tymi, które były przedmiotami zamówienia.

To co pokazali urzędnicy to “projekt oznakowania związanego z wprowadzeniem buspasów”.

W tej sytuacji Prawica Podkarpacka złożyła u wojewody wniosek o przeprowadzenie kontroli realizacji zamówienia publicznego, jakim był projekt rzeszowskich buspasów.

- Jeżeli dobrze rozumiemy dokumenty, ktoś skwitował wykonanie umowy i wypłacił pieniądze mimo tego, iż w rzeczywistości nie została ona wykonana – komentuje Ireneusz Dzieszko. – Jedno z dwóch. Albo tych projektów nigdy nie było i zapłacono za niewykonane prace, albo miasto mimo wielu wniosków nie realizuje obowiązków wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Krzysztof Kuchta

do “60 tysięcy złotych za projekty buspasów, których nie ma?”

  1. Mieszkaniec

    tak działa administracja w Rzeszowie. To jest mafia urzędnicza, która czuje, że nie odpowiada tylko przed historią i oczywiście dziadkiem. Gdy on coś wymysli, najpierw sie robi a potem dorabia papiery. Sam miałem taki przypadek. Zaprojektowano bezmyślnie i bezsensownie drogę. Gdy zaczałem interweniowac w tej sprawie podmieniono projekt na inny, w której droga miałą już sensowniejszą niweletę. A postepowanie cały czas było to samo, tylko projekt „się podmienił”. Czy nie ma instytucji w tym kraju, która patrzyła by na brudne ręce miejskich urzędników? Może za mało urzędników w urzedach, a może to tylko figuranci, zatrudniani po znajomości przez kolejne ekipy polityczne?

  2. roman

    no i zaczyna pomału wychodzić – fałsz -obłuda – jak to wszystko tam na szczycie drabiny jest szyte grubymi nićmi – tabelki i ogólny opis – to jakieś kpiny chyba – czy prawda czy wirtual ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.