70-letni Ferenc powinien przegrać wybory

70-letni Tadeusz Ferenc jest już bardzo zmęczony.

RZESZÓW. Nawet zwolennicy Tadeusza Ferenca uważają, że ze względu na stan zdrowia i zaawansowany wiek powinien on już ustąpić z zajmowanego stanowiska.

Prezydent Rzeszowa od 5 lat jest na emeryturze, którą nawiasem mówiąc, cały czas pobiera. I tak już powinno pozostać. Przy całym szacunku dla starszego człowieka – w wieku 70 lat i w dodatku przy kiepskim zdrowiu – nie ma on szans na to, żeby sprawnie zarządzać prawie 200-tysięcznym miastem. Nawet najbardziej przychylne dla Ferenca sondaże pokazują, że ma on o kilkadziesiąt procent mniejsze poparcie niż podczas poprzednich wyborów. W niedawno opublikowanym sondażu w Gazecie Wyborczej komitet Tadeusza Ferenca „Rozwój Rzeszowa” miał zaledwie 25 procent poparcia, co w porównaniu do wyborów sprzed 4 lat jest wynikiem katastrofalnym. To najlepszy dowód, że Tadeusz Ferenc jako prezydent wojewódzkiego miasta już się wypalił. Oczywiście, na jego coraz słabsze poparcie mają też ogromny wpływ raz po raz ujawniane podejrzane konszachty z jednym biznesmenem oraz cała masa niezrealizowanych przedwyborczych obietnic. Nawiasem mówiąc, te niezrealizowane obietnice najprawdopodobniej wynikają właśnie z tego, że Tadeusz Ferenc nie ma już siły, aby sprawnie zarządzać miastem.

Najstarszy z prezydentów

Z obecnie urzędujących prezydentów miast wojewódzkich w Polsce, czyli tych największych, Tadeusz Ferenc jest najstarszy – to mówi samo za siebie. A tak w ogóle to może się zdarzyć, że prezydent Rzeszowa będzie jeszcze starszy – gdyby bowiem wybory wygrał Tadeusz Ferenc to na koniec kadencji będzie miał już 74 lata!

Historia zna oczywiście przypadki, kiedy ludzie w bardzo podeszłym wieku rządzili nawet dużymi mocarstwami, ale są to przykłady raczej mało chlubne, żeby wspomnieć choćby o Leonidzie Breżniewie w ZSRR czy Fidelu Castro na Kubie. Nawiasem mówiąc, ten drugi sam stwierdził, że jest już za stary i oddał władzę młodszemu bratu.

Ferenc powinien wreszcie odpocząć

Nasz sondaż pokazuje, że Tadeusz Ferenc i Jerzy Cypryś mają procentowo podobne poparcie – wynika z tego, że będzie druga tura. A w drugiej, dla dobra Rzeszowa, powinniśmy wybrać lepszego kandydata. A że przy okazji jest on dużo młodszy od obecnego prezydenta, to tylko naszemu miastu może wyjść na dobre.

Krystian Barczewski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.