812 nauczycieli zostanie zwolnionych. 2678 straci godziny

Zarobki nauczycieli z obciętymi etatami będą marne. Przy zatrudnieniu na pół etatu stażyści dostaną 800 zł na rękę, a nauczyciele dyplomowani tylko 500 zł więcej. Fot. Wojciech Piątkowski

PODKARPACIE. Nauczyciele godzą się na zmniejszenie liczby godzin, bo nie mają innego wyjścia.

- Niektórym brakuje nawet do pół etatu – mówi o sytuacji setek nauczycieli na Podkarpaciu Bogusława Buda, Przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej “Solidarność” Oświaty i Wychowania w Rzeszowie. Od 1 września br. pracę w woj. podkarpackim straci 812 nauczycieli, a redukcja etatu obejmie aż 2678 z nich.

- Liczby te mogą być jeszcze wyższe, ponieważ mamy niepełne dane od dyrektorów szkół, a od niektórych w ogóle ich nie otrzymamy – mówi prezes rzeszowskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego Stanisław Kłak. Ponad dwa miesiące temu na łamach “Super Nowości” Kłak szacował, że pracę na Podkarpaciu straci około tysiąca nauczycieli.

Podobne liczby podaje “Solidarność”. – W samym Rzeszowie będą co najmniej 54 zwolnienia, a 158 nauczycieli czeka zmiana warunków pracy i płacy – informuje Buda. Nauczyciele godzą się na zmniejszenie liczby godzin, bo nie mają innego wyjścia – inaczej czeka ich bezrobocie. – Tym, którym brakuje do pół etatu, szukają dodatkowych godzin w innych szkołach – mówi przewodnicząca oświatowej “Solidarności”.
Niektórzy zwolnieni nauczyciele mają szansę na powrót do szkoły w wyniku spraw sądowych oraz naboru do szkół ponadgimnazjalnych, ale będą to raczej wyjątkowe sytuacje. – Będzie to 5 może 8 proc. ogółu zwolnionych – prognozuje prezes rzeszowskiego ZNP. Potwierdza to Bogusława Buda. – Były już przypadki, że nauczyciele postraszyli dyrektorów sądem i znalazły się godziny – mówi.

Zarobki nauczycieli z obciętymi etatami będą jednak marne. Przy zatrudnieniu na pół etatu stażyści będą mogli liczyć tylko na 800 zł na rękę, a nauczyciel dyplomowany na 500 zł więcej. Wielu z nich będzie na pewno szukało dodatkowego zajęcia. Ci, którzy wiążą swoją przyszłość z pracą w szkole, będą musieli zainwestować również w studia podyplomowe, by mieć uprawnienia do nauczania kilku przedmiotów.

***
Dla nauczycieli nadeszły naprawdę trudne czasy. Niż demograficzny wymusza co prawda redukcję etatów w szkołach, ale skala oszczędności samorządów na oświacie wcale nie musi być tak drastyczna. Warto zadawać również pytania o jakość nauczania w szkołach, bo oszczędności te mogą już za kilka lat odbić się władzy czkawką.

Arkadiusz Rogowski

do “812 nauczycieli zostanie zwolnionych. 2678 straci godziny”

  1. Do Natalii i Bimbały

    Nauczyciele a oni w sporej liczbie zagłosowali na obecną partię, nawet gdzieś widziałem że byli jedną z niewielu rodzaju zawodów, gdzie tak jednogłośnie głosowali na nich.

    Mają to co chcieli!

  2. K. Bimbała

    P .Natalio- Muszę jasno napisać – ja nigdy w życiu „Patriotyzm” jako słowa i jego znaczenia pod żadnym pozorem nie rozpatrywałem w znaczeniu partyjnym. Problem tylko w tym że jedne partie polityczne mogą się pod nim podpisywać , drugim są zupełnie te pojęcia obce. Aby daleko nie szukać uzasadnienia proszę sobie porównać historyka z wykształcenia czyli p.prezydenta Komorowskiego i choćby np. prof Szaniawskiego w poglądach na Powstanie Warszawskie , którego wczoraj obchodziliśmy 68 rocznicę – porównując zachowanie prezydenta i wygłoszone kwestie w Polskim Punkcie widzenia (TV TRWAM -mat. dostępny na YOU TUBE) .Naprawdę warto!. Tutaj zapewne otrzyma pani także odpowiedź jakim kto może być nauczycielem np.historii i co może przekazać młodzieży. Ja swoja nauczycielkę dobrze zapamiętałem z z WOP-u pomimo upływu ok.50-ciu lat, kiedy wiele kwestii uczniom można było co najwyżej przekazać cichutko.

    Dlaczego w Polsce mamy to co mamy i musimy zwalniać nauczycieli zamiast ciepłych posadek w parlamencie podaje mat. źródłowy z INTERII. I nie dziele na partię, taka czy inną?. Choć swędzi mnie aby napisać za co komu służy i gada do oporu odmiennie od całej swojej znanej rodziny niepełnosprawny poseł Libicki.
    „Najbogatszym emerytem na Wiejskiej jest Józef Racki z PSL (69 lat), do 2007 roku wicemarszałek Wielkopolski, który w oświadczeniu majątkowym wykazał 74,9 tys. zł dochodu z emerytury. Niewiele mniej, bo 69 tys., odebrał z ZUS poseł Andrzej Gałażewski z PO (68 lat), pierwszy prezydent Gliwic, a w latach 1997-2000 wicewojewoda śląski.
    Z emerytur nie zrezygnowali partyjni liderzy. Wśród posłów PSL oprócz Zycha to Stanisław Żelichowski (68,8 tys. zł w 2011 roku) i Franciszek Stefaniuk (43 tys.). W SLD oprócz Krystyny Łybackiej i Anny Bańkowskiej emeryturę pobierają Leszek Miller (42,5 tys.) i Tadeusz Iwiński (54 tys.). 42,6 tys. zł emerytury zainkasował w 2011 roku Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej.”

  3. Natalia

    W dużej mierze zgodzę się p. Bimbałą, choć może nie kwestii patriotyzmu( bo ten dziś rozumiany jest przez pryzmat PiSu), ale w kwestii wychowania na pewno. Zamiast uczyć współdziałania i empatii, szukać w każdym talentu i rozbudzać pasje, to skupiają się (w czym system ich wspiera, lub wskazuje) na opresyjnym traktowaniu. Odpytywanie, by udowodnić niewiedzę, uciszanie i „usadzanie” tych, którzy pytają i chcą dyskutować. Ale jest coś ,co jest o wiele gorsze, a mianowicie fakt, że ludzie jakby zapomnieli, że bycie nauczycielem to tak naprawdę nie zawód, a misja! Nie pracuje się od godz. do godz.Nie odbębnia się pracy gadając w kółko o tym, co uczeń sam może sobie znaleźć, bo dostępność informacji jest powszechna. To odpowiedzialna praca. Młodzież idąca na kierunki pedagogiczne, jakby zupełnie nie zdawała sobie z tego sprawy. Upadł etos nauczyciela, bo sami się do tego przyczynili. I zanim zaczną płakać i przyjmować postawę roszczeniową, niech się zastanowią, co tak naprawdę z siebie dali! Ilu uczniów dzięki nim odkryło swoją pasję, ilu pomogli i jaki wzorzec dają uczniom. Śmiem twierdzić, że żaden, poza konkluzją: silniejszy zwycięża, ten kto ma władzę -ma rację. I PS-celowo generalizuję, na pewno są i świetni nauczyciele, tylko…jakby jednak niewielu.

  4. Jamrozy

    No i zbudowano piękny kapitalizm, mamy milionerów, jedną pokazywano w – t v -,oczywiscie ciężko zapracowaną mieszkankę na byłej al. komunistów w zamku po byłych księciuniach Lubomirskich. Z drugiej strony bezrobocie . szerząca się biedę, emigracje zarobkowe,alkocholizm wsród młodzierzy ,zwłaszcza na rzeszowskim rynku, kłotnie i wrzaski do białego rana, i wykłady nauczycielskie w róznego typu szkołach o charakterze – te te- .To wszystko dzieje sie pod okiem czujnych zarządców magistratu.

  5. ROMAN

    przyrost maleje z tego dobrobytu no to po co nauczyciele- i bardzo dobrze – wystarczy jedna klasa w całej szkole dwa przedmioty – i sru do roboty do 67 lat – jaki raj !

  6. ekar

    A co będzie z katechetami?

  7. Szuma

    Nie ma tylu uczniów jest niż demograficzny nie potrzeba tylu nauczycieli. Jest popyt jest podaż.

  8. Marika

    A czy trwa jeszcze we Rzeszowie nabór na kierunki pedagogiczne?
    Kształci się przyszłych nauczycieli do pracy na plantacjach sezonowych warzyw i owoców ub na zmywak obojętnie w którym państwie na Zachodzie.
    Znani mi osobiście absolwenci rzeszowskich uczelni pracują fizycznie w Anglii, Włoszech i sezonowo we Francji. Pojechali tam bo w Rzeszowie i okolicy nie było dla nich nawet pracy fizycznej. Chodziły dzieciaki za pracą i nic. Trzeba pakować tobołek i szukać szczęścia ( zarobku) poza krajem.

    Teraz pewnie i młodzi nauczyciele, którzy stracą pracę wyemigrują za chlebem.

  9. K. Bimbała

    Jeśli nie umieli wychować prawidłowo uczniów na patriotycznych obywateli , niech ponoszą tego konsekwencje. Jakie efekty , takie wynagrodzenie za POpieranie klik , nepotyzmu, bylejakości!.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.