9 lat za usiłowanie zabójstwa

Mężczyzna zanim trafił do więzienia pierwszy raz, tak bał się tego miejsca, że przez kilka miesięcy ukrywał się przed organami ścigania w lesie i mieszkał w prowizorycznej ziemiance. Teraz w innych „okolicznościach przyrody” może spędzić nawet 9 lat. Fot. Bogdan Myśliwiec
Mężczyzna zanim trafił do więzienia pierwszy raz, tak bał się tego miejsca, że przez kilka miesięcy ukrywał się przed organami ścigania w lesie i mieszkał w prowizorycznej ziemiance. Teraz w innych „okolicznościach przyrody” może spędzić nawet 9 lat. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Zapadł wyrok w sprawie usiłowania zabójstwa 39-latka z Kępia Zaleszańskiego. 21-latek, który trzykrotnie dźgnął go nożem, został uznany winnym.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zakończył się proces 21-latka oskarżonego o usiłowanie zabójstwa 39-letniego mężczyzny. Jak ustaliła prokuratura, oskarżony dopuścił się przestępstwa zaledwie kilka tygodni po tym, jak opuścił zakład karny.

Paweł K. ma zaledwie 21 lat, ale jego policyjna kartoteka jest już całkiem pokaźna. Młody mieszkaniec wsi Kępie Zaleszańskie koło Stalowej Woli w lutym bieżącego roku opuścił zakład karny po odbyciu 10-miesięcznej kary za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu, a już w marcu doszło z jego udziałem do zdarzenia, przez które w październiku br. stanął przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu. Tym razem prokuratura zarzuciła mężczyźnie usiłowanie zabójstwa znajomego.

Do wydarzeń opisanych aktem oskarżenia doszło 19 marca br. w miejscowości Kępie Zaleszańskie. Jak ustaliła prokuratura, 21-latek i 39-latek spożywali razem alkohol. Najpierw było to 6 piw, potem 0,7 litra wódki, a na koniec alkohol zakupiony na melinie. W głowach obu mężczyzn już mocno szumiało, kiedy doszło między nimi do nieporozumienia. Poszło o kradzież, jakiej miał się dopuścić Paweł K. około miesiąca wcześniej.

Wówczas to został okradziony samochód znajomego pokrzywdzonego. Po spotkaniu, na którym był Paweł K., auto zubożało o akumulator, skrzynkę z narzędziami i radio. 39-latek wypomniał ten incydent 21-latkowi. Odurzony alkoholem mieszkaniec Kępia Zaleszańskiego chwycił nóż kuchenny o długości ok. 30 centymetrów i zadał nim koledze kilka ciosów w klatkę piersiową i kark.

Pogotowie do rannego wezwała matka Pawła K., która w trakcie zajścia przebywała w domu w innym pokoju. Sam sprawca ataku uciekł z miejsca zdarzenia.

Podczas ekspresowego procesu oskarżony nie przyznawał się do stawianych mu przez prokuraturę zarzutów i odmówił składania zeznań. Sąd uznał 21-latka winnym i skazał go na 9 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.

Małgorzata Rokoszewska

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pawel
Pawel
5 lat temu

Tego co to napisał… Ciekawe że znają prawdę jak było prawdę tylko ja znam bo jego już niema…

Pawel
Pawel
5 lat temu

I tak już c**j zdechł. A ja dam radę! Tylko naje**ł głupot na mnie w sądzie i same farmazony j**ać go!

Pawel
Pawel
5 lat temu

J**ać was ku**y maczetami zrobił bym to samo