A mogło być pięknie

Fot. Wit Hadło

SUPERLIGA. Zaczęło się dobrze, skończyło jak zawsze.

Czuwaj Przemyśl przegrał wysoko kolejne spotkanie. Tym razem zasańska drużyna poległa w Zabrzu, choć po przerwie nawet prowadziła. Dramatyczna walka o utrzymanie “Harcerzy” dopiero się jednak zaczyna.

- Skończyło się wielkimi batami, chociaż szczerze mówiąc, końcowy wynik nie oddaje w pełni tego, co działo się na boisku – nie ukrywa kołowy beniaminka SuperLigi, Maciej Kubisztal. – Newralgiczna okazała się 38. minuta pojedynku, kiedy my stanęliśmy, a gospodarze zaczęli rzucać. Zmarnowaliśmy kilka kontr, popełniliśmy błędy w obronie, a szybka chęć odrabiania strat tylko nas pogrążyła – dodał.

Zabrzan do kolejnego zwycięstwa poprowadził niezawodny Mariusz Jurasik. Były reprezentant Polski trafił aż 10 razy i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku. Popularny “Józek” po raz kolejny udowodnił, że decyzja o powrocie ze sportowej emerytury była jak najbardziej słuszna.

W zespole Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego pierwsze skrzypce grał duet rozgrywających, Paweł Stołowski i Bogdan Oliferchuk, jednak nawet oni nie mieli szans w starciu z bardziej wyrównaną kadrą gospodarzy.

Czas na święto
Brak punktów w starciu z Powenem oznacza dla Czuwaju coraz większe kłopoty. Do końca sezonu zasadniczego pozostały bowiem już tylko 3 kolejki. Za tydzień nad Sanem zjawi się mistrz Polski – Vive Targi Kielce. Nikt będący przy zdrowych zmysłach nie patrzy na ten pojedynek w kategoriach wyrównanej walki, ale decydujące będą ostatnie dwa mecze rundy. Najpierw “Harcerze” pojadą do Lubina, później zmierzą się u siebie z Miedzią. – Póki są szanse na utrzymanie, jest i wiara. Pojedynek z Vive będzie świętem szczypiorniaka w Przemyślu. Domyślam się, że więcej ludzi przyjdzie zobaczyć kielczan niż nas. Spotkania z Zagłębiem i Miedzią dadzą nam natomiast odpowiedź na pytanie, czy damy radę. Punkty pozwolą nam zachować matematyczne i sportowe szanse na utrzymanie – zauważa Maciej Kubisztal.

POWEN    44
CZUWAJ    34
(19-19)

POWEN: Kicki, Kotliński – Niedośpiał 2, Lasoń, Jurasik 10, Stodtko 3, Garbacz 2, Kuchczyński 7, Adamczak, Bushkov 3, Kandora 8, Nat 8, Mogielnicki.
CZUWAJ: Sar, Jarosz Szczepaniec – Nowak 4, Kroczek 3, Kostka 1, Stołowski 8, Śliwka 3, Oliferchuk 7, Misiewicz, Papaj 3, M. Kubisztal M. 3, D. Kubisztal 2.

Kary: 18 min. – 6 min.

tc

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.