Abp Michalik: Przyjdą czasy trudne, już dzisiaj widzimy, że wymiera naród

Fot. Łukasz Solski

PRZEMYŚL. – Jeśli bezkarnie znieważa się krzyż i mówi się, że to artystyczny wyraz, to gdzie ta kultura się podziała? – mówił podczas pasterki w przemyskiej archikatedrze metropolita przemyski, abp Józef Michalik.

Według abp Michalika, Parlament nie może być miejscem degradacji kultury chrześcijańskiej w chrześcijańskim narodzie. – Trzeba to powiedzieć wyraźnie, że nie można aplauzem tego rodzaju wydarzeń kwitować – podkreślił metropolita.

Przewodniczący KEP wyraził także zaniepokojenie emigracją młodych ludzi. Jego zdaniem, młodzież wyjeżdża za granicę, bo nie ma nadziei na lepsze życie w kraju. – A przyjdą czasy trudne, już dzisiaj widzimy, że wymiera naród, wymiera miłość do dziecka, do trudu, do ofiary – mówił abp Michalik.

Zdaniem metropolity przemyskiego, obecnie przechyla się szala w stronę tych, którzy atakują religię, Boga i Kościół. – Myśmy wyrośli jako naród chrześcijański, oni chcą odciąć te korzenie, tzn. zniszczyć kulturę i nas. Ale nie będzie to łatwe, nie uda się – mówił abp Michalik.

Na zakończenie homilii, apelował, aby podnieść głowy i nie zniechęcać się, bo świat będzie lepszy „jeśli ja będę lepszy”.

PAP/łuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.