Achrem wraca do Asseco Resovii

SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Były kapitan Asseco Resovii, przyjmujący Alek Achrem, znów będzie występował w naszym klubie. Kontrakt z 37-letnim siatkarzem został podpisany do końca obecnego sezonu.

– Bardzo się cieszę, że znów będę mógł wystąpić w barwach mojego klubu, w którym spędziłem siedem sezonów i który cały czas mam w sercu. Miło będzie ponownie założyć koszulkę meczową Asseco Resovii – mówi Alek Achrem, który od początku obecnego sezonu trenował z zespołem, pomagając szczególnie w okresie przygotowawczym wobec nieobecności kilku kadrowiczów. – Asseco Resovia miała już skład skompletowany jak zacząłem z nimi trenować i nie miałem żadnych oczekiwań – mówi Achrem. – Cieszę się bardzo, że klub z Rzeszowa wyraził zgodę, żebym mógł trenować, a dało mi to naprawdę bardzo wiele, pomogło w utrzymaniu formy. Jestem gotowy na 100 procent do grania i cieszę się, że mogę trenować na dobrym poziomie. Kibicowałem chłopakom i byłem na meczach. Wiem, jak to wszystko przeżywali, jest parę rzeczy do poprawienia, ale wszystko przed nami i wierzę, że będzie coraz lepiej – mówi Achrem, który w ub. sezonie po dwóch latach powrócił do PlusLigi i podpisał dwuletnią umowę z zespołem z Zawiercia. W jego barwach zanotował na boisku jednak tylko mały epizod i zniknął ze składu. – No niestety ub. sezon był nieudany dla mnie – mówi Achrem. – Doznałem kontuzji, musiałem przejść artroskopię kolana. To był dla mnie bardzo ciężki okres, rehabilitacja itd. Jak wróciłem, to też długo dochodziłem do siebie i nie było już okazji zagrać. Za porozumieniem stron rozwiązałem z klubem umowę – mówi Achrem, który zauważa zmiany, jakie zaszły w PlusLidze. – Wydaje mi się że, liga bardziej się wyrównała, każdy z każdym może wygrywać. Nie ma już takiej dominacji jak kiedyś, że była żelazna czwórka faworytów. Teraz to nawet tych zespołów jest osiem, a może i więcej. Nawet ten 10 czy 12 zespół jest w stanie sprawdzić niespodziankę. PlusLiga pod tym względem zrobiła się bardziej atrakcyjna dla kibiców, a dla zawodników to większe wyzwanie – stwierdza Achrem, który od kilku lat mieszka w Rzeszowie i nie ukrywa, że wiąże też przyszłość ze stolicą Podkarpacia. – Dlatego tez chciałem wrócić w ub. roku do Polski i jak pojawiła się oferta z Zawiercia, to ją przyjąłem, ale wyszło jak wyszło. Na pewno po zakończeniu kariery będę mieszkać w Rzeszowie. Dla mojej rodziny jest to świetne miejsce do życia – mówi Achrem, który w Rzeszowie spędził siedem sezonów, wygrywając z zespołem m.in. trzy mistrzostwa Polski.

– Alek od początku sezonu pomaga nam w treningach, to prawdziwy Resoviak, człowiek oddany klubowi. My w ostatnim czasie mieliśmy swoje problemy, w większości spotkań nie wystawialiśmy pełnego czternastoosobowego składu, dlatego postanowiliśmy, że zgłosimy naszego byłego kapitana do rozgrywek, by mógł swoim zadziornym charakterem oraz siatkarskimi umiejętnościami pomagać także w trakcie meczów – mówi Krzysztof Ignaczak, prezes Asseco Resovii.

rm

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
imieandrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
imie
Gość
imie

Z szacunkiem do talentu siatkarskiego Igły, ale na to stanowisko się nie nadaje.

andrzej
Gość
andrzej

A może by zatrudnić jakiegoś środkowego ?