Afera w przeddzień zmiany ustawy

Tylko w ubiegłym roku w tarnobrzeskim WORD przeprowadzono 46 tys. egzaminów praktycznych. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Czy afera korupcyjna w tarnobrzeskim WORD zaszkodzi przyszłości ośrodka? 

Ponad 150 zarzutów, 17 zatrzymanych, cztery osoby w areszcie tymczasowym. Taki jest bilans afery w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu. Akcja została przeprowadzona zaledwie kilka dni przed uchwaleniem przez Sejm nowelizacji ustawy, na mocy której wszystkie miasta prezydenckie będą mogły utworzyć u siebie filie ośrodków egzaminacyjnych.

W miniony piątek, 5 kwietnia, Sejm uchwalił nowelizację ustawy, dzięki której wszystkie miasta prezydenckie będą mogły organizować u siebie egzaminy na prawo jazdy poprzez stworzenie filii ośrodków egzaminacyjnych. Obecnie mogą to robić jedynie byłe miasta wojewódzkie. Nową siatkę WORD-ów będą tworzyli marszałkowie województw. W regionie tarnobrzeskim mówi się o możliwości utworzenia trzech takich oddziałów w Stalowej Woli, Mielcu i Ostrowcu Świętokrzyskim już po stronie województwa świętokrzyskiego.

Do naszej redakcji dotarł mail, którego autor sugeruje, że akcja tarnobrzeskiej prokuratury w miejscowym WORD to cios w tych, którzy mogli utworzyć filię w Stalowej Woli.

- Najlepiej, aby taką filię tworzyli eksperci, którzy wiedzą, jak tworzy się ośrodek egzaminowania, wiedzą, jak nim kierować i pochodzą z danego miasta lub okolic, by być dyspozycyjnym i dobrze poruszać się w miejscowych realiach. Wiedząc to, warto zadać pytanie, czy to przypadek, że tymczasowo aresztowani egzaminatorzy z tarnobrzeskiego WORD to byli dyrektorzy tego ośrodka, którzy tworzyli go od samego początku (byli odpowiedzialni za powstanie nowego ośrodka w Tarnobrzegu ponad 10 lat temu), wiedzą, jak to robić i są w tym ekspertami? – pisze autor maila.

Wiesław Lichota, dyrektor WORD, zapytany o to, czy miał plany co do zatrzymanych egzaminatorów odpowiada: – Tworząc ośrodki w Stalowej Woli i Mielcu na pewno oddelegowałbym do nich obecnych pracowników, a nie zatrudniał nowych. Szacuję, że byłoby to około 20 proc. ludzi. Czy akurat ci, którzy zostali zatrzymani? Tego nie wiem. Nie wiem też, ilu byłoby chętnych do zdawania egzaminów w tych placówkach, szczególnie że w porównaniu z ubiegłym rokiem liczba zdających znacząco spadła. Testy teoretyczne zdaje zaledwie 30 proc. osób. Przed 19 stycznia było to około 80 proc. i tyle też wychodziło na plac manewrowy, aby zdać egzamin praktyczny.

WORD-y to ośrodki, które utrzymują się samodzielnie. Zyski mają obowiązek przeznaczać na utrzymanie i rozwój bazy. Tarnobrzeski ośrodek cieszył się dotąd dobrą opinią. Czy jednak po aferze będzie miał tyle samo klientów i czy może liczyć na filie? Okaże się zapewne w ciągu najbliższych miesięcy.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.