Alergia – przekleństwo XXI wieku

Alergia to stan zapalny, który jest przesadną odpowiedzią organizmu na kontakt z czymś, co inni znoszą obojętnie (kurz, pyłki roślin, sierści, grzyby, naturalne składniki jedzenia, dodatki chemiczne do jedzenia, leki, pasożyty, grzyby, bakterie, wirusy itp.)

- Następstwem tego jest nadprodukcja przeciwciał IgE i uwalnianie czynników zapalnych z limfocytów i komórek znajdujących się w tkankach mających kontakt ze światem zewnętrznym (skóra, śluzówka dróg oddechowych i przewodu pokarmowego) – mówi dr n. med. Danuta Myłek, specjalista alergologii i dermatologii ze Stalowej Woli.

Alergia nie jedno ma imię

Jeśli stan zapalny powstaje na skórze, mamy do czynienia z atopowym zapaleniem skóry, pokrzywką, obrzękiem Quinkego, plamicami. Jeżeli pojawi się w nosie i zatokach, mamy katar, zatkany nos, świąd, zaburzenia węchu, odczuwamy ból zatok, kichamy. Jeśli zapalenie powstaje w uchu, odczuwamy ból i mamy zaburzenia słuchu. Jeśli zapalenie powstaje w gardle lub krtani, dopada nas ból, drapanie, uczucie przeszkody przy połykaniu, chrypka, bezgłos, uczucie duszności, szczekający kaszel. Gdy stan zapalny pojawi się w oskrzelach, dusi nas kaszel, mamy kłopoty z oddychaniem, a gdy dotyczy przewodu pokarmowego – trapią nas: afty, nudności, wymioty, zgaga, wzdęcia, ból brzucha, zaparcia, krwawienia ze stolcem, nadżerki i owrzodzenia żołądka, dwunastnicy, jelita cienkiego i grubego.

Wszystkie te zapalenia przebiegają bez gorączki – to je różni od infekcji wirusowych i bakteryjnych. Dotyczą alergii IgE-zależnej. Alergia nie IgE-zależna jest klinicznie podobna, ale obejmuje także inne narządy i układy organizmu: nerki, kości, stawy, mózg, trzustkę, wątrobę. Dotyczy około 50 proc. – 70 proc. pacjentów. – Ta olbrzymia część pacjentów nie jest leczona przyczynowo, tylko objawowo, na ogół, bez efektu – mówi dr Myłek. – Wynika to z faktu, że obszar ten jest (na całym świecie), bardzo mało poznany, prawie dziewiczy.

Warto wiedzieć

W alergii wziewnej, IgE-zależnej, odczulanie jest jedyną skuteczną, trwałą metodą poprawienia chorego układu immunologicznego i pozbycia się uczulenia, a co za tym idzie chorób (astmy, kataru, kaszlu, zapalenia alergicznego uszu, krtani, gardła, atopowego  zapalenie skóry).

Co drugi Polak (ok. 18 mln) miał przynajmniej jeden epizod choroby alergicznej. Z czego ok. 6 mln ma alergię wykrywaną testami punktowymi i swoistymi IgE, ok. 10-15 proc. dzieci (ok. 600-900 tysięcy) i ok. 6 proc. dorosłych (ok. 360 tys.) ma astmę. Reszta, czyli ok. 12 mln, cierpi z powodu chorób alergicznych opartych na innych mechanizmach, nie IgE-zależnych (u nich testy punktowe są ujemne).

Alergenami wywołującymi najczęściej gwałtowne reakcje anafilaktyczne stanowiące bezpośrednie zagrożenie życia są: antybiotyki (penicylina), białka obce, zwłaszcza obcogatunkowe (np. surowice odpornościowe), jady owadów (zwłaszcza pszczół, os, szerszeni).

Co to jest marsz alergiczny?

Jest to stopniowe rozszerzanie się procesów zapalnych na kolejne narządy. Przykład: Niemowlę ma tylko wysypkę na policzkach. Matka i lekarz tylko smarują, nie zmieniają diety matki ani dziecka, nie wykonują testów alergicznych. Za jakiś czas dziecko zaczyna więc “chorować”: pojawia się katar, kaszel czasem duszność, przerasta tzw. trzeci migdałek, mogą pojawić się biegunki, dziecko staje się niespokojne, źle śpi. Z biegiem czasu pojawia się astma, dziecko jest nadwrażliwe, nadpobudliwe, agresywne, wybuchowe, nie może skoncentrować się na jednej czynności. W szkole i w domu sprawia trudności wychowawcze. To oznacza, że alergia “przemaszerowała” na nos, oskrzela, jelita i mózg. Nieleczenie przyczynowe somatycznych objawów alergii w najwcześniejszym okresie życia utrudnia życie później: w rodzinie, małżeństwie, pracy, społeczeństwie.

Jak żyć z alergią?

Trzeba mieć wiedzę o swojej chorobie. Mieć kompetentnego alergologa i współpracować z nim. Od lekarza zależy 10 proc. sukcesu, od pacjenta (opiekuna dziecka) – 90 proc.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.