Alkomat odmówił posłuszeństwa, bo trafił na pijackiego rekordzistę

Fot. Archiwum

BEZMIECHOWA. Rzadko się zdarza, żeby policyjne urządzenie kontrolno-pomiarowe odmówiło współpracy.

Tak się jednak stało, bo rowerzysta miał w organizmie prawie… 5 promili alkoholu.
35-letniego mieszkańca Rudnika nad Sanem policjanci zatrzymali wczorajszego popołudnia, gdy jechał rowerem przez miejscowość Bezmiechowa.

Gdy mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na przenośnym urządzeniu kontrolno-pomiarowym zabrakło skali uwzględniającej jego wynik.

Dopiero na stacjonarnym alkomacie w komendzie okazało się, że rowerzysta ma w organizmie ponad 4,75 promila alkoholu, a na dodatek posiada wydany przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.
ga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.