Alpaki na uczelni, ale nie dla zabawy

Pomimo grubego futerka, alpaki nosiły w czasie zimy kubraczki i szaliki mające zapobiec szokowi termicznemu. Fot. wsiz.rzeszow.pl

RZESZÓW. Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie rozpoczęła hodowlę nieznanych w Polsce zwierząt.

Egzotyczne wielbłądowe przeżuwacze – tak w trzech słowach można opisać alpaki, których hodowlę rozpoczęła Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Jej celem jest opracowanie odpowiedniej metody żywienia tych zwierząt oraz ich przygotowanie do zooterapii, czyli formy terapii (sprawdza się zwłaszcza w przypadku dzieci autystycznych oraz dzieci z problemami emocjonalnymi).

- Alpaki wyglądają jak żywe maskotki, dlatego kontakt z nimi jest dla dzieci szczególnie przyjemny. Alpaki z natury nie lubią być dotykane, dlatego ich przygotowanie do zooterapii wymaga odpowiedniego treningu, dobrej znajomości podstaw behawioru zwierząt i dużej dozy cierpliwości – przyznaje dr Ewa Węgrzyn, kierownik Laboratorium Badań nad Alpakami, która specjalizuje się w badaniach dotyczących zachowania zwierząt.

WSIiZ chce również doskonalić selekcję odpowiednich linii pod kątem kolorów i właściwości runa. Alpaki dają jedno z najcenniejszych i najdroższych włókien (nazywane alpaka). W odróżnieniu od wełny owczej, tkaniny i dzianiny z alpaki nie wywołują swędzenia, są dużo cieplejsze i lżejsze. Zakupione w Chile przez WSIiZ zwierzęta (35 samic i 4 samce) zostały wyselekcjonowane pod kątem parametrów runa, którego grubość nie przekracza 25 mikronów. W pierwszym miesiącu hodowli w Laboratorium Badań nad Alpakami przybrały na wadze około 2 kg.

Arkadiusz Rogowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.