Amber Gold wywiózł pieniądze do Niemiec?

Prezes spółki Amber Gold Marcin P. (z lewej) opuszcza po przesłuchaniu gdańską prokuraturę. Fot. PAP

KRAJ. Śledztwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza,  czy pieniądze z Amber Gold samolotem zostały przetransportowane do Niemiec. Śledczy wiążą aferę z jednym ze słynnych trójmieskich biznesmenów notowanym na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika „Wprost”.

Gdańska delegatura ABW 16 lipca przygotowała plan śledztwa. Najważniejsze podejrzenia ABW dotyczą okoliczności powstania upadłych już linii lotniczych OLT Express. Agencja ustaliła, że w sierpniu 2011 roku spółka Amber Gold rozpoczęła „intensywne działania zmierzające do zakupu udziałów” w jednej z polskich, regionalnych linii lotniczych (po zakupie spółka została przekształcona w OLT Express Regional).

Linie lotnicze, którymi interesował się Marcin P. były w bardzo złej kondycji finansowej. Firma miała prawie 2 mln zaległości w płaceniu podatków i odprowadzaniu składek do ZUS. Przedstawiciele Amber Gold ogłosili chęć zainwestowania 14 mln zł w zadłużone linie lotnicze. Po rozmowach właściciel linii udostępnił Marcinowi P. jedyny samolot, jakim wtedy jeszcze dysponował.

„Powyższy samolot wykorzystywany był prawdopodobnie do lotów na teren Niemiec, rzekomo przewożąc znaczne ilości środków pieniężnych” – napisali funkcjonariusze ABW w planie śledztwa. – Sprawdzamy te informacje. Być może w ten dość prosty sposób środki z Amber Gold zostały wywiezione poza Polskę – mówi nam jeden ze śledczych.

Marcin P. był „słupem”?
Agencja dowiedziała się, że Marcin P. rozmowy z właścicielem linii lotniczych prowadził w domu słynnego trójmiejskiego biznesmena, w przeszłości powiązanego z nieżyjącym już gangsterem Nikodemem S., szerzej znanym jako Nikoś.

Funkcjonariusze piszą, że biznesmen był „prawdopodobnie inicjatorem” spotkań P. z szefem linii lotniczych. – Ten człowiek prowadził różne interesy w Niemczech, tam też działał Nikoś. To towarzystwo dobrze się znało i współpracowało ze sobą. Badamy, czy Marcin P. nie był po prostu „słupem”, który został wykorzystany przez starych graczy do przeprowadzenia oszustwa – dodaje śledczy.

Sześć  zarzutów
Prezes Amber Gold, Marcin P. został przesłuchany i usłyszał sześć zarzutów, m.in. prowadzenia działalności parabankowej oraz podrobienia dokumentu w celu wyłudzenia poświadczenia nieprawdy. Prokuratura poinformowała, że podejrzany ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Wcześniej ABW przeszukał jego mieszkanie oraz lokalne biura firmy. Udało się odnaleźć 57 kilogramów złota, oraz milion złotych w gotówce.

Źródło: TVN24/ps

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
czesROMANK.Bimbała Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
K.Bimbała
Gość
K.Bimbała

Drugie a może trzecie dno Amber Gold 2012-08-21 15:49 Jest kilka ciekawych zjawisk przy upadku tej firmy .Pierwszy to to że sprawca czyli Marcinek PO-lichta nie siedzi , drugi to informacja o tym że wywieziono z Polski samolotami co najmniej 1 miliard złotych .Te 57 kg złota i ten marniutki milion złotych zostały zostawione po to aby Marcinek nie zakąszał chlebka ze łzami na policyjnym dołku .Na te przemyślenia wskazuję wprost nachalne ukierunkowanie opinii publicznej na Amber Gold i OLT .To by świadczyło że po udanych „transakcjach” , wywózka miliarda złotych z Polski rzucono ludowi na żer nieszczęśliwą piramidkę .Moje… Czytaj więcej »

czes
Gość
czes

Polska aferałów

ROMAN
Gość
ROMAN

no proszę biznesmen-gangster – słup – czy to jest model najnowszej firmy – chyba tak – potem jak się interes rozkręci to bum / afera – winien jest/ pokrzywdzeni są/ kasa wyparowała – dobry temat na film nie ?

K.Bimbała
Gość
K.Bimbała

Ale się Angela ucieszy , polskiej prokuraturze pozostanie tylko pozamykać „słupy” ,tylko jak tu znaleźć wygodne cele dla nich zgodne z unijnymi przepisami?? Chyba znów zawieszenie i policyjny dozór?.