Amerykanie dumni z naszego „Patrioty”

Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Amerykanie są dumni z naszego „Patrioty” i szkoda, że spora część stalowowolan ma odmienne zdanie na temat rzeźby.

Mowa o monumencie, który rok temu stanął w centralnej części miasta i od razu naraził się estetom z „Polityki”. Tygodnik określił rzeźbę Andrzeja Pityńskiego mianem jednej z największych szmir ostatniego dwudziestolecia. Opinia „warszawki” została przyjęta nad Sanem w ten sposób, że tygodnik zaczął zalegać w kioskach.

Z USA, gdzie tworzy urodzony w Ulanowie artysta, zaczęły natomiast przychodzić widokówki z „Patriotą”. W Stalowej Woli nikt nie wpadł na pomysł wydrukowania takowych. Podobnie jak z koszulką, w którą przyodział się Dionizy Garbacz (na zdjęciu), dziennikarz i autor monografii Stalowej Woli. T-shirt został zakupiony – a jakże! – na nowojorskim Manhattanie. U nas takiego nie uświadczysz. Amerykanie chwalą się tym, co u nas stoi, a my ulegamy wątpliwemu dyktatowi jednego z tygodników.

Do dzieła producenci suwenirów!

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.