Amerykański komandos kontra nasi strażnicy graniczni

Cały przebieg akcji filmowano na potrzeby telewizji Discovery. Fot. Serwis BiOSG

BIESZCZADY. Świetnie wyszkolony i potencjalnie niebezpieczny nielegalny imigrant przekroczył kilka dni temu naszą zielona granicę w Bieszczadach.

Miał za zadanie dotrzeć do określonego punktu po polskiej stronie. Takie było jego zadanie, a zadaniem strażników granicznych ze Stuposian i Czarnej Górnej było wytropienie intruza i zatrzymanie go.

Rzecz w tym, że tak naprawdę „nielegalnym imigrantem” był eksżołnierz Sił Specjalnych Amerykańskiej Marynarki. To spec od ucieczek, survivalu i technik ukrywania się, znany między innymi z programów amerykańskich telewizji. Tym razem też towarzyszyły jemu i tropiącym go strażnikom kamery, bo show dokumentalny kręciła w Bieszczadach Discovery Communications z Los Angeles.

I jak przystało na dokument wszystko, co działo się podczas tej akcji pod kryptonimem „Manhunt”, czyli „Obława”, było autentyczne i rozgrywało się w czasie rzeczywistym.

Kto okazał się sprytniejszy i wygrał w tej obławie? Amerykański komandos, czy nasi strażnicy? Tego dowiemy się dopiero z emisji odcinka „bieszczadzkiego” w telewizji Discovery. 45-minutowy materiał zostanie pokazany najprawdopodobniej na początku przyszłego roku.

Discovery to potentat telewizyjny w tworzeniu dokumentalnych show. Ze statystyk wynika, że telewizję tę ogląda się w 400 milionach domów w 209 krajach na świecie i emituje w 45 językach.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.