Ani razu nie pomyślał o Wojewódzkim

Nowy juror programu “Mam Talent”, Robert Kozyra, który zastąpił Kubę Wojewódzkiego, zapowiada przede wszystkim sprawiedliwe sądy.

- Myślę, że już po trzydziestu sekundach widać, czy ktoś ma talent, czy nie. Chciałbym być głównie sprawiedliwy i nie zależy mi na tym, żebym ja w jakiś sposób zabłysnął kosztem uczestnika, bo to po prostu jest idiotyczne – powiedział.

- Oczywiście, będą porównania do Kuby Wojewódzkiego, ale ja Kubą nie jestem i nie mam zamiaru nim być. Tak naprawdę, siedząc w fotelu jurora, ani razu o nim nie pomyślałem. Myślałem za to o ludziach, których widziałem na scenie, którzy pokazywali swój talent – stwierdził.

Pytany, po czym poznaje prawdziwy talent, odparł: – To zależy od tego w jakiej jest konkurencji. Jeżeli śpiewa i zaczyna śpiewać, no to wiadomo, że po trzydziestu sekundach słychać, czy ma głos, czy nie. Jeżeli gra na saksofonie (a było dużo osób, które grały na saksofonie), to tak samo już od razu słychać, czy ktoś potrafi to robić, czy tylko udaje. Czy jest tak naprawdę tylko efekciarzem.

PAP, bez

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.