Anton zbawca

Anton Gaddefors zdobył w sobotę 29 punktów i poprowadził krośnian do drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Fot. Wit Hadło

Anton Gaddefors zdobył w sobotę 29 punktów i poprowadził krośnian do drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Fot. Wit Hadło

KOSZYKÓWKA. PLK. MIASTO SZKŁA KROSNO – KING SZCZECIN. Wielkie emocje z happy-endem w hali przy ul. Bursaki.

Koszykarze Miasta Szkła odnieśli w sobotę drugie zwycięstwo w tym sezonie. Było ono możliwe dzięki wygranej dogrywce w pojedynku z drużyną ze Szczecina. Ojcem sukcesu podkarpackiego jedynaka w PLK był Anton Gaddefors, zdobywca 29 punktów, który zwłaszcza po przerwie trafiał z niesamowitych wręcz pozycji. Gospodarze, w szeregach których zabrakło kontuzjowanego pierwszego rozgrywającego Davisa Lejasmeiersa, rozpoczęli sobotni mecz gorzej, niż źle. Po pierwszej kwarcie tracili do rywal już 20 punktów (13:33), w połowie II kwarty już 23 „oczka” (21:44) i wydawało się, że wygranie tego meczu będzie graniczyło z cudem. – Chcieliśmy zmazać plamę z meczu z Anwilem. Pierwsza połowa była jednak fatalna w naszym wykonaniu. W II podnieśliśmy się, pokazaliśmy charakter, pokazaliśmy jaja i wygraliśmy – mówił bez ogródek Marcin Sroka, środkowy Miasta Szkła.
MIASTO SZKŁA KROSNO – KING SZCZECIN 98:95 (13:33, 22:17, 29:22, 22:14, dogr. 12:9)

WIĘCEJ O MECZU PRZECZYTASZ W PONIEDZIAŁKOWYCH SUPERNOWOŚCIACH

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.