Antybiotyki już nie działają! Nie warto ich brać!

Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Z najnowszego badania przeprowadzonego w 12 krajach europejskich wynika, że są one równie skuteczne jak… pigułki z cukru.

Podawanie antybiotyków podczas leczenia infekcji górnych dróg oddechowych u pacjentów, u których nie stwierdzono zapalenia płuc, jest bezcelowe i może powodować więcej szkód niż korzyści – twierdzi prof. Paul Little, szef zespołu badawczego. A potwierdzają polscy lekarze.

Naukowcy śledzili przebieg klasycznej infekcji górnych dróg oddechowych u 2 tysięcy pacjentów z 12 krajów Europy. Połowie z nich podano najczęściej stosowany w takim przypadku antybiotyk – amoksycylinę, połowie – placebo, czyli pigułki z cukru. Chorzy brali leki przez tydzień. Następnie oceniono ich stan i nie stwierdzono istotnych różnic w nasileniu i czasie trwania objawów choroby u obu grup. Jedyna różnica zaobserwowana pomiędzy pacjentami dotyczyła zgłaszanych przez osoby biorące antybiotyki działań niepożądanych leku, takich jak biegunka, nudności czy wysypka.

Czosnek pomoże więcej niż antybiotyk w pigułce
- Antybiotyk nie jest środkiem na katar, kaszel, duszność, nie ma działania przeciwgorączkowego, przeciwbólowego ani przeciwzapalnego. Antybiotyk to syntetyczna toksyna grzybicza – morderca – służy do zabicia grzybów, pasożytów i bakterii, także tych pożytecznych – mówi dr n. med. Danuta Myłek, specjalista alergologii ze Stalowej Woli.

Doktor przypomina, że skutkiem nadużywania antybiotyków jest powstawanie oporności bakterii na antybiotyki, niszczenie grasicy, niszczenie fizjologicznej flory bakteryjnej w jelitach, mnożeniu się drożdżaków i sprzyjanie nieustającym infekcjom. W przypadku infekcji dużo lepsze działanie ma czosnek.

Anna Moraniec

do “Antybiotyki już nie działają! Nie warto ich brać!”

  1. okropne

    Zakażenia się zwiększją szczególnie gdy są osiedla gdzie chloki na zasiłkach OPS (wielu nawet nie wygląda jak „chloki” – dostają od ok. 1000 – 2500 zł mies, mieszkania opłacane, i dostają na nowe ciuchy) szczają, srają, żygają, plują po klatkach i podwórkach i bramach, siedzą w tym godzinami od dziecka a potem idą na miasto i wszystko dotykają. Czsami OPS każe jakiemuś na krótko iść do jakiejś pracy, żeby w papierach było „że się stara” – ale wielu nigdy w życiu nie pracowało, i taki w pracy wszystko obmacuje, nieraz widziałem w dziale z jedzeniem, higieną… W takich miejscach są burdele .. a sami też chodzą do burdeli na miasto – stać ich… wiem co mówię. Kiedyś nie miałam pojęcia, że takie miejsca i „ludzie istnieją”. To są zboczeńcy, zależy im na zakażaniu innych, nienawidzą ludzi schludnych, inteligentnych, porządnych, torturują/znęcają się na okrągło nad zwierzętami potwornie, dzieci które wychowują nakłaniają do „bawienia” się w tych brudach, dzieci biorą rączki z tych brudów do buzi, wszystko dotykają, siedzą w tym – w poplutych, pożyganych, opszczanych, obsranych podwórkach, bramach, klatkach…. I OPS o tym dobrze wie, takich dzieci się nie zabiera, takich ludzi się nie resocjalizuje. Służby porządkowe nic z tym nie robią, trochę pogonią czasami, a oni wracają i dalej dzień i noc za nasze podatki chlają i bandycą się. Mają nawet skanery 2g do przechwytywania sygnału komórek – widzą wszystko co się robi na komórce. Problem się skończył po przjściu na 3g i używaniu ssl jak najczęściej. Udają biednych, zapuszczonych, zaniedbanych (niektórzy w ich rodzinach wyglądają dobrze, nawet bardzo dobrze i kryją się skąd pochodzą; wyglądają jak z normalnych osiedli, spokojni, kulturalni…). Ale nie są. Wręcz przeciwnie. Zboczeńcy, zwyrodnialcy i kompletni bandyci…

  2. doktorek

    my lekarze nie możemy przepisać choremu na recepcie leczenia czosnkiem ponieważ zawieramy gigantyczne umowy z koncernami farmaceutycznymi na „sprzedaż „leków a za to mamy wycieczki zagraniczne do ciepłych krajów nagrody rzeczowe typu telewizory, zestawy kina domowego, sprzęt agd itp. Komuś jeszcze mam coś wyjaśnić ?

  3. yufu

    Będą was głupawe polaczki leczyć paracetamolem bo państwa nie stać na wasze fanaberie będziecie się leczyć własnym g…em i będziecie zdychać jak muchy.
    Najpierw się robi antybiogram a potem faszeruje antybiotykami .

  4. Romek

    Mój lekarz rodzinny mi nie przepisał antybiotyku,chociaż go prosiłem,dostałem skierowanie na badania…

  5. adam

    napiszcie to poj…ym lekarzom którzy przepisuja je na potęgę… zreszta cóz kazdego mozna kupic…..kwestia ceny i czasu

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.