Mistrz, mistrz Resovia! FILM i ZDJĘCIA

Fot. PAP

PLUSLIGA. Po raz drugi z rzędu zespół z Rzeszowa zdobył złoty medal

Po raz drugi z rzędu, a szósty w historii, siatkarze Asseco Resovii sięgnęli po tytuł mistrza Polski. W sobotę pokonali w Kędzierzynie-Koźlu ZAKSĘ 3-1 i zwycięsko zakończyli finałową rywalizację o złoty medal. – Wytrzymaliśmy presję i pokazaliśmy charakter. Potwierdziliśmy, że jesteśmy najlepszą drużyną w Polsce. Na pewno trudniej broni się tytułu, ale teraz smakuje on jeszcze lepiej – stwierdził Olieg Achrem, kapitan Asseco Resovii.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z FETY NA RZESZOWSKIM RYNKU

- Do play-off startowaliśmy z czwartego miejsca i rozegraliśmy 14 meczów. Wiele przeszliśmy, żeby zdobyć ten tytuł – mówi Andrzej Kowal, szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa. Sobotni decydujący mecz nie stał na zbyt wysokim poziomie, ale emocji i dramaturgii szczególnie w I secie nie brakowało. Kędzierzynianie nie mogą odżałować inauguracyjnej partii, w której prowadzili 23:21, a później mieli dwa setbole, ale nie utrzymali przewagi do końca. – Nie chcę powiedzieć, że ten pierwszy set zaważył o złocie, ale decyzja arbitrów przy stanie 26:25 miała kluczowe znaczenie. Przecież mogło być już 2-0 dla nas – mówi Grzegorz Pilarz, rozgrywający ZAKSY.

Zapalny I set
Gospodarze najwięcej pretensji mieli do sytuacji, kiedy to przy wyniku 26:25 arbitrzy najpierw orzekli, że piłka po ataku Ruciaka otarła się o blok rywali, co oznaczało koniec seta, ale gdy rzeszowianie poprosili o wideo weryfikację (dotknięcie siatki rywali) zmienili decyzję, a w nerwowej końcówce więcej opanowania wykazali już resoviacy. – Skoro challenge nie wykazał spornej kwestii, to należało powtórzyć akcję bez punktu, a nie przyznawać go rzeszowianom – dodawał rozgoryczony Paweł Zagumny, którego zespół w II secie rozbił rywala, ale później już nie był w stanie skutecznie się przeciwstawić. – Trudno to wytłumaczyć, bo tego III seta zaczęliśmy źle i do końca nie wyglądało to już najlepiej. Natomiast Resovia od połowy tej partii grała bardzo dobrze, skutecznie, na wysokim procencie w ataku i wygrała zasłużenie. Zresztą ten mecz był dość dziwny, rwany i chyba za bardzo nie mógł się podobać, jeśli chodzi o poziom sportowy – stwierdza Pilarz, któremu rację przyznaje trener Kowal. – Mam wrażenie, że potyczki z bełchatowianami stały na wyższym poziomie i były ciekawsze niż mecze finałowe – dodaje szkoleniowiec mistrzów Polski, którzy w niecodzienny sposób mobilizowali się przed piątym meczem finału PlusLigi.

Dodatkowa mobilizacja
Na ścianie w szatni wywiesili sobie wypowiedzi zawodników… ZAKS-y i ich bliskich. – Ten mecz rozegrał się tak naprawdę w sferze psychicznej. Wygraliśmy, bo lepiej wytrzymaliśmy presję związaną z walką o tytuł – mówi trener Kowal. Po meczu rzeszowianie przyznali, że najlepiej do walki mobilizował ich film z ubiegłorocznego triumfu w finale PlusLigi ze Skrą Bełchatów oraz buńczuczne wypowiedzi zawodników ZAKS-y i ich żon, które przed spotkaniem umieszczone zostały na portalach społecznościowych. – Nie powiem o kogo chodziło, bo nazwiska nie są ważne. Muszę jednak przyznać, że sposób był skuteczny. Te nieprzychylne dla Resovii wypowiedzi wkurzały nas i mobilizowały do pracy. W Kędzierzynie-Koźlu pokazaliśmy, że nie wolno nas lekceważyć – mówił Olieg Achrem, kapitan resoviaków, którzy na sobotni mecz przyjechali dodatkowo podbudowani wiarą kibiców.

Wsparcie kibiców
- Olbrzymią robotę zrobili nasi najwierniejsi sympatycy – mówi Maciej Dobrowolski, rozgrywający Asseco Resovii. – To był genialny z ich strony pomysł, aby przyjść w tak dużej liczbie na nasz trening przed wyjazdem do Kędzierzyna. Trener też widząc, że to pomoże zrzucić te negatywne myślenie po porażce w meczu nr 4, ustawił grę szkoleniową. Było trochę luzu, uśmiechów itd. To było bardzo fajne i pozwoliło nam uwierzyć, że jesteśmy w stanie pojechać do Kędzierzyna już z taką czystą głową, aby walczyć o mistrzostwo.

Trudna droga do złota
Po raz kolejny trener Andrzej Kowal potrafił przygotować szczyt formy na najważniejsze mecze play-off, w których resoviacy rozprawili się z ligowymi potęgami. Tu nie ma mowy o przypadku, czy sprzyjającym układzie. Aby dojść do finału mistrzowie Polski musieli uporać się przecież z PGE Skrą Bełchatów i triumfatorem rundy zasadniczej, Delectą Bydgoszcz. Tak trudnej i najeżonej niebezpieczeństwami drogi do finału nie miał żaden inny zespół. Ale właśnie te kłopoty zahartowały rzeszowski zespół. Drużyna narodziła się w twardym boju, gdy rozprawiła się w ćwierćfinale z PGE Skrą, a była w nim o krok od odpadnięcia.

– Po tym, co się wydarzyło w tym sezonie jestem jeszcze bardziej szczęśliwy. Wytrzymaliśmy tę trudną drogę, czyli pięć meczów ze Skrą, walka punkt za punkt z Delectą i teraz twarda rywalizacja z ZAKSĄ. Udźwignęliśmy presję i pokazaliśmy, kto jest mistrzem Polski – mówi Olieg Achrem, kapitan Asseco Resovii, a trener Andrzej Kowal dodaje. – To mistrzostwo Polski jest taką wisienką na torcie i to my ją zjedliśmy. Potwierdziliśmy po raz drugi, że warto stawiać na Polaków. To złoto dedykuję żonie i dzieciom, bo przed rokiem było dla kibiców – mówi trener mistrzów Polski.

Pierwsza porażka Castellaniego
Zgoła odmienne nastroje panowały w ekipie ZAKSY. – Czuję się bardzo źle; to pierwszy finał w Polsce, który przegrałem – mówi Daniel Castellani, trener ekipy z Kędzierzyna-Koźla. – Daliśmy z siebie wszystko, ale rywale z Achremem na czele grali wyśmienicie. Zrobiliśmy w tym sezonie kawał dobrej roboty i bardzo lubię ten zespół. Żal będzie się mi z nim rozstać. Mam jednak bardzo dobre oferty z Rosji i Turcji i w ciągu najbliższych dni podejmę ostateczną decyzję co do przyszłości – kończy argentyński szkoleniowiec ZAKSY.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1
ASSECO Resovia Rzeszów 3
(26:28, 25:14, 17:25, 19-25)

ZAKSA: Zagumny, Fonteles, Ruciak, Gladyr, Wiśniewski, Rouzier, Gacek (libero) oraz Pilarz, Witczak, Możdżonek, Mineiro.

RESOVIA: Tichacek, Kosok, Nowakowski, Lotman, Achrem, Bartman, Ignaczak (libero) oraz Dobrowolski, Perłowski, Schoeps.

MVP spotkania: Olieg Achrem

do “Mistrz, mistrz Resovia! FILM i ZDJĘCIA”

  1. Sirk

    GRATULACJE z SANOKA. Przynajmniej Wam udało sie utrzymac tytuł Mistrza Polski. Nasi hokeiści wygrali lige ale to było za mało na MP ,wiec na pocieszenie zostało mi cieszyć sie ze zwyciestwa SOVI. Jeszcze X graty za cały sezon !!!!!

  2. lico

    do MIchel. nie jutro tylko w środę!

  3. Michel

    o której jutro będzie feta na rynku?

  4. hah

    jutro wszyscy na rynek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. Karol

    Gatuluje moiji Rodacy !

  6. soviak

    SIALALALALA, HEJ RESOVIA!!!!!!!

  7. kutafon

    NO I WIDZICIE LUDZISKA?!!! BYLEM NA TRENINGU PODTRZYMAŁEM NA DUCHU I POWIEDZIAŁEM CHŁOPAKOM ŻE JAK NIE WYGRAJĄ TO PRZEGRAM ZAKŁAD O 200 ZŁOTYCH!!! DZIĘKI , DZIĘKI!!!

  8. Reska

    Mistrzostwo zostaje na właściwym miejscu! Mistrz Mistrz R E S O V I A ! ! !

  9. fan alka__

    brawo kapitanie!!!!!!!!!

  10. anek

    mistrz ZOSTAJE U NAS:))))))))))))))

  11. omen

    rzeszów jest dumny!!!!!

  12. resoviak

    mistrz mistrz Resovia!!!!!!!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.