Asseco Resovia na salonach

Przed rokiem Asseco Resovia zmierzyła się w fazie grupowej LM z Cucine Lube Civitanova. Być może teraz w KMŚ naszpikowana gwiazdami włoska ekipa znów stanie na drodze zespołu z Rzeszowa. Fot. CEV
Przed rokiem Asseco Resovia zmierzyła się w fazie grupowej LM z Cucine Lube Civitanova. Być może teraz w KMŚ naszpikowana gwiazdami włoska ekipa znów stanie na drodze zespołu z Rzeszowa. Fot. CEV

SIATKÓWKA. KLUBOWE MISTRZOSTWA ŚWIATA. Klub z Rzeszowa już oficjalnie potwierdzony w prestiżowym turnieju.

Asseco Resovia, Cucine Lube Civitanova i Fakieł Nowy Urengoj zagrają z dzikimi kartami w Klubowych Mistrzostwach Świata. Już wcześniej udział w turnieju, który zostanie rozegrany w dniach 26.11. – 2.12. w trzech polskich miastach (w tym w Rzeszowie), zapewniła sobie PGE Skra Bełchatów.

Mistrz Polski ma miejsce w KMŚ z urzędu, podobnie jak triumfator Ligi Mistrzów (Zenit Kazań) oraz najlepsze drużyny Ameryki Południowej (Sada Cruzeiro) i Azji (Sarmayeh Bank Teheran). O dzikiej karcie dla Asseco Resovii informowaliśmy już kilka dni temu. Teraz oficjalnie już zostało to potwierdzone. – Zaproponowaliśmy klubowi z Rzeszowa udział w imprezie i oferta została przyjęta – mówi nam Tomasz Cieślik, prezes Professional Sports Events, organizatora KMŚ, który wyjaśnia, dlaczego akurat wybór padł na szósty zespół ub. rozgrywek PlusLigi. – Resovia dokonała wzmocnień i zbudowała bardzo mocny skład. Poza tym ma wspaniałe tradycje i wiernych kibiców, którzy podczas spotkań na pewno wypełnią halę na Podpromiu, bo tam rzeszowianie będą rozgrywali mecze grupowe – stwierdza Cieślik. Rzeszowski klub (raz już zagrał w KMŚ w 1975 roku, zajmując drugie miejsce), który ub. sezon zakończył dopiero na szóstym miejscu, od kilku sezonów czynił starania o występ w KMŚ i w końcu cel osiągnął. Tak więc kibice na Podpromiu mają szansę zobaczyć największe gwiazdy światowej siatkówki m.in. Matthew Anderson, Earvin N’Gapeth, Maksim Michajłow (wszyscy Zenit Kazań), Cwetan Sokołow, Osmany Juantorena, Bruno Rezende, Joandry Leal Hidalgo czy Roberlandy Simon (Cucine Lube Civitanova), Kévin Le Roux, Taylor Sander, Evandro (Sada Cruzeiro), Erik Shoji, Dmitrij Wołkow i Jegor Kliuka (Fakieł).

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi w stawce uczestników Perugię, która w ostatniej chwili zrezygnowała z udziału w KMŚ. Prowadzone są rozmowy z kilkoma zespołami nie tylko z Włoch (Modena, Trento), ale też z Brazylii.

Ośmiu uczestników w KMŚ zostanie podzielonych na dwie grupy – w Rzeszowie ma grać Asseco Resovia, a w drugiej PGE Skra, ale nie będzie to ani Bełchatów, ani Łódź. Do polskich zespołów dolosowani zostaną pozostali uczestnicy. Zgodnie z regulaminem FIVB, zespoły z tego samego kraju mają trafić do różnych grup. Po dwie najlepsze drużyny awansują do półfinałów, które, podobnie jak finał i mecz o 3. miejsce, rozegrane zostaną w innym mieście i na pewno nie będzie to krakowska Tauron Arena.

Przypomnijmy, że przed rokiem KMŚ rozgrywane były w Opolu, Łodzi i Krakowie. W tym ostatnim mieście odbyły się półfinały i finał. Rywalizację wygrał Zeni Kazań, pokonując w wielkim finale Cucine Lube Civitanovą, a brąz wygrała Sada Cruzeiro wygrywając z PGE Skrą.

rm

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o