Asseco Resovia w Final Four Klubowych Mistrzostw Świata!

Rzeszowscy siatkarze, którzy są już pewni awansu do finałowego turnieju, w czwartek w Rzeszowie powalczą z Trentino Volley o 1. miejsce w grupie. Fot. Biuro prasowe KMŚ 2018.

SIATKÓWKA. KMŚ. Siatkarze Asseco Resovii pokonali Khatam Ardakan i awansowali do Final Four. W czwartek (godz. 17.30) na Podpromiu zagrają ostatni mecz fazy grupowej z Trentino Volley.

– Musimy utrzymać koncentrację – apelował po poniedziałkowym zwycięstwie nad Sadą Cruzeiro, przyjmujący Asseco Resovii, Mateusz Mika. Mistrz świata z 2014 roku miał na myśli przede wszystkim to, aby nie zlekceważyć zawodników z Iranu. Khatam Ardakan nieprzypadkowo jest określany najsłabszą ekipą turnieju, który po raz drugi gości w Polsce. Po wygranej Trentino nad Sadą było pewne, że zwycięstwo nad Khatamem Ardakan da rzeszowianom pewny awans do fazy półfinałowe Klubowych MŚ (1-2.12. w Częstochowie). Podopieczni Gheorghe Cretu nie zmarnowali takiej okazji. Nie bez problemów, ale jednak dość pewnie, pokonali mistrza Azji – 3:0. W pierwszych dwóch setach goście próbowali wyrównanej walki. I gdzieś do stanu 18:18 nawet im się to udawało. Resovia nie grała na najwyższym poziomie, popełniała błędy, więc Irańczycy – głównie dzięki Karkhanehowi (9 pkt. w II setach) – toczyli całkiem przyzwoity bój. Resovia ma jednak będącego w doskonałej dyspozycji Rossarda, który w decydujących momentach brał odpowiedzialność na swoje barki. I nie miał problemów ze zdobywaniem kolejnych punktów. Bez wątpienia najlepszy siatkarz na boisku był autorem sukcesu rzeszowian w dwóch pierwszych partiach. III seta Irańczycy już odpuścili. Zeszło z nich powietrze, nie widzieli możliwości odrobienia strat, więc jakość ich gry spadła do minimum. A rzeszowianiom nie trzeba było dwa razy powtarzać, że warto rywala po prostu dobić. 25:11. Nokaut! W czwartek Resovia zagra z Trentino Volley o pierwsze miejsce w grupie B. Początek o godzinie 17:30.

KHATAM ARDAKAN – ASSECO RESOVIA  0-3 (21:25, 21:25, 11:25)
ARDAKAN: Senobar (2), Valaei (6), Gholami (3), Karkhaneh (9), Tabari (0), Taher Vadi (3), Nazari Afshar (libero) oraz Molahajiloo (4), Jahandideh (1), Einisamarein (0)
RESOVIA: K. Shoji (2), Schulz (13), Rossard (19), Mika (6), Możdżonek (7), Smith (10), Perry (libero)
Sędziowali: Nasr Shaaban (Egipt) i Hernan Gonzalo Casamiquela (Argentyna).

PO MECZU POWIEDZIELI:

Khatam Ardakan (Mohammadhassen Senobar): – Przed przylotem tutaj straciliśmy przez kontuzje trzech ważnych zawodników. To sprawiło, że nie mogliśmy pokazać się z naszej najlepszej strony. Wszyscy mamy poczucie, że mogłoby być inaczej gdybyśmy byli tutaj pełnym składem. Resovia grałą dzisiaj bardzo dobrze, ich świetny serwis sprawiał naszym przyjmującym duże kłopoty.

Gheorge Cretu (Asseco Resovia): – Teraz chcemy chwilę wypocząć. Jutro przed meczem będziemy planować. Dzisiaj najważniesze było zwyciestwo, dzięki któremu udało się przypieczętować nasz awans. Jestem bardzo szczęśliwy, i wracam do hotelu z poczuciem spełnienia zadania.

Mateusz Mika (Asseco Resovia): Cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że przyszło ono nam bez większych problemów. Zobaczymy co będzie dalej. Nie wiem w jakim ustawieniu jutro zagramy, czy trener będzie coś zmieniał, czy nie. Niezależnie jakim składem zagramy,  naszym celem jest wygrana z Trentino. Zobaczymy na co będzie nas stać w Częstochowie, jesteśmy bardzo nieprzewidywalni w tym roku.

mj

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o