Asseco Resovia wraca do gry

SIATKÓWKA MĘŻCZYZN. PLUSLIGA. Już we wtorek siatkarze Asseco Resovii zamierzają odczarować warszawski Torwar

Po niespełna dwutygodniowej przerwie do gry wracają siatkarze Asseco Resovii. Dziś zespół trenera Ljubo Travicy zmierzy się na warszawskim Torwarze z AZS Politechniką. W I rundzie ekipa z Rzeszowa przegrała w stolicy 2-3.

Oba zespoły, licząc też pojedynek w PP, w tym sezonie rywalizowały ze sobą cztery razy i tylko raz wygrała Politechnika i to właśnie na Torwarze. – Zrobimy wszystko żeby to powtórzyć – mówi atakujący zespołu ze stolicy, Oleksandr Statsenko i dodaje. – Na Torwarze gra nam się bardzo dobrze. To dla nas szczęśliwa hala. Dotychczas przegraliśmy w niej tylko raz ze Skrą Bełchatów. Atmosfera w tej hali jest naprawdę wyjątkowa. Doping słyszymy z każdej strony.

Wręcz nie wypada tam przegrywać – dodaje Ukrainiec. Dla AZS Politechniki pojedynek z Asseco Resovią jest niezwykle istotny. – Cały czas mamy szanse na miejsce w czwórce – mówi przyjmujący zespołu z Warszawy, Michał Kubiak i dodaje. – Wszystko zależy od nas, bo jeżeli my będziemy przegrywać, to tych punktów, jak nie było – tak nie będzie. A to, czy ktoś wygra, czy przegra, to już jest tylko ich sprawa i wszystko jest w ich rękach, my musimy myśleć o tym, żeby grać swoją siatkówkę. Kędzierzyn nam nie uciekł, jest o co walczyć i raz jeszcze powtórzę wszystko jest możliwe, zależy to tylko i wyłącznie od nas – twierdzi Kubiak, którego zespół do czwartej w tabeli ZASKY traci cztery punkty, ale ma też jeden mecz więcej rozegrany od rywali.

AZS Politechnika Warszawska – Asseco Resovia, wtorek godz. 20 (transmisja Polsat Sport).

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.