Autostradę budują terminowo

PODKARPACIE. Budowniczowie autostrady nadrobili opóźnienia spowodowane ubiegłorocznymi powodziami

Wkrótce minie rok od chwili rozpoczęcia budowy pierwszych odcinków nowoczesnych dróg na Podkarpaciu. Realizacja tych inwestycji ma trwać 18 miesięcy. Oznacza to, że pierwszy odcinek drogi ekspresowej S 19 ma być gotowy 10 września tego roku, a trzy tygodnie później powinna zostać ukończona budowa autostrady wzdłuż lotniska. Czy te terminy zostaną dotrzymane?

- Tak – zapewnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Obecnie na wszystkich trzech odcinakach stanowiących autostradową obwodnicę Rzeszowa prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. W początkowym okresie realizacji tych inwestycji powstały pewne opóźnienia. Wszyscy pamiętamy jak mokre były ubiegłoroczne wiosna i lato. Powodzie wstrzymywały prace przy budowie. Suchy i słoneczny listopad pozwolił nadrobić stracony latem czas. Zimowa pogoda też sprzyjała wykonawcom. W chwili obecnej nie są zagrożone terminy realizacji żadnego z odcinków autostrady A 4 i drogi ekspresowej S 19 na Podkarpaciu.

W budowie jest już niemal cała autostrada na Podkarpaciu. Prac w terenie nie rozpoczęto jeszcze tylko na ostatnim, 4-kilometrowym odcinku prowadzącym do przejścia granicznego w Korczowej. GDDKiA wciąż nie uzyskała zgody na realizację tej inwestycji.

Zaledwie miesiąc temu rozpoczęto prace przy budowie odcinka od Radymna w kierunku Korczowej. Zgodnie z kontraktem oba wschodnie odcinki, od Jarosławia do granicy państwa, mają być zbudowane do końca kwietnia przyszłego roku. Wygląda jednak na to, że termin ten będzie bardzo trudny do dotrzymania.

Trzeba też pamiętać, że ukończenie budowy nie oznacza otwarcia drogi dla ruchu. Zanim samochody wjadą na nową drogę musi ona zostać dopuszczona do ruchu przez nadzór budowlany. Odbiory techniczny, budowlany, sanitarny, pożarowy i środowiskowy trwają około miesiąc.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.