Autostradowa obwodnica Rzeszowa leży odłogiem

Prace na odcinku, który budowało Radko, są wykonane zaledwie w połowie. (Na zdjęciu widok na odcinek od strony Świlczy). Fot. GDDKiA

RZESZÓW. Kontrakt zerwany, tylko co dalej?

Od 8 czerwca budowa zachodniej części autostradowej obwodnicy Rzeszowa wciąż jest “bezpańska”. Nie wiadomo kto i kiedy dokończy budowę odcinka, po tym jak zerwano umowę z dotychczasowym wykonawcą.

8 czerwca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę na budowę odcinak autostrady A4 od Węzła Rzeszów Zachód do Węzła Rzeszów Centralny. GDDKiA usunęła w ten sposób z placu budowy dotychczasowego wykonawcę – konsorcjum, którego liderem była firma Radko. Powodem zerwania umowy były opóźnienia i to nie małe, bo termin realizacji dawno miną, ał Radko wykonało niecałą połowę prac.

Co dalej będzie z odcinkiem? – Rozmowy trwają i nie ma jeszcze decyzji, rozważane są różne możliwości – odpowiada Bartosz Wysocki z rzeszowskiego oddziału GDDKiA. Owe różne możliwości to decyzja czy budowę powierzyć wykonawcom sąsiednich odcinków (Budimex i Mostostal) czy też rozpisać na nią nowy przetarg.

Tymczasem wiosenno – letni sezon budowlany ucieka bezczynnie. Na odcinku nic się nie dzieje. Od zerwania umowy upłynęło już 3 tygodnie, a GDDKiA wciąż nie przedstawia rozwiązania. Kiedy to nastąpi? – Nie wiadomo kiedy można spodziewać się decyzji, może w przyszłym tygodniu – dodaje Bartosz Wysocki.

Czterokilometrowa zachodnia część autostradowej obwodnicy Rzeszowa, wraz z fragmentem drogi ekspresowej S-19, który ma skomunikować autostradę z krajową czwórką, to niezbędny elementy obwodnicy Rzeszowa. Bez nich reszta obwodnicy, która ma być gotowa w lipcu będzie bezużyteczna. W prawdzie problemy są też z miejskim łącznikiem z autostradą (Od ronda Kuronia do granicy miasta), ale rzeszowski ratusz przynajmniej już wie jak rozwiązać problem z wadami konstrukcyjnymi części nasypów i wiadomo kto usunie usterki.

***
Obwodnica Rzeszowa miała być jedyna częścią autostrady gotową na Euro. Finał mistrzostw się zbliża, a nie wiadomo nawet kto skończy budować drogę.

Artur Getler

do “Autostradowa obwodnica Rzeszowa leży odłogiem”

  1. Józek

    Roman , to nie Prezydent Ferenc jest odpowiedzialny za wstrzymanie budowy autostrady tylko Dyrektor
    GDDKiA .Co w tej sprawie robi Marszałek Województwa z PSL i Wojewoda z PO myślę że nic oprócz
    brania kasy, zatem do roboty wspólnie z Burym, Rynasiewiczem,Kamińskim i pozostałymi posłami i
    senatorami z Podkarpacia.Oczekujemy wypowiedzi na łamach prasy.

  2. jack

    i jak zwykle niewiadomo kto jest za to odpowiedzialny nie ma w rzeszowie urzednikow sa tylko hu……………..e

  3. wakacjowicz

    Za dwadziescia pare lat, jak dobrze pojdzie !

  4. roman

    Trzeba wybrać Kaczyńskiego na prezydenta, to zbuduja w rzeszowie autostrady ! A Hrynkiewicz Józefa zostanie prezydentem rzeszowa i bedzie rządzić lepiej niż Ferenc.
    A Ożóg zostanie premierem i powoła na wicepremiera Kuchcińskiego i bedzie bardzo dobrze !

  5. VV

    nie łudzmy sie, ze w kwestii dokonczenia budowy autostrady na podkarpaciu cos sie zmieni.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.